17.11.2009 22:10Chcieli spalić w piecu obraz El Greca
Ewa Heine
45 lat temu odkryto w Polsce obraz El Greca "Ekstaza świętego Franciszka". To była sensacje, na początku zlekceważona przez wszystkich.
Był brudny i zakurzony - tak historyk sztuki Izabella Galicka wspomina ten pierwszy raz, kiedy odkryła obraz w prywatnym mieszkaniu księdza na plebanii w Kosowie Lackim. I to był całkowity przypadek. bo zobaczyliśmy ten obraz przez uchylone drzwi - mówiła. Ten obraz był przeznaczony do spalenia i poniewierał się na dzwonnicy, ale ksiądz uznał, że nie można palić świętego. Więc trochę go oczyścił i powiesił u siebie na ścianie. Dwa lata trwały badania obrazu, aż opublikowano informację o odnalezieniu arcydzieła El Greca. Obecnie obraz można podziwiać w Muzeum Diecezjalnym w Siedlcach.
O prawdziwej sensacji związanej z odnalezieniem obrazu opowiadają: Izabella Galicka - historyk sztuki, Hanna Sygietyńska-Kwoczyńska - historyk sztuki, Dorota Pikula - kustosz Muzeum Diecezjalnego, ksiądz kanonik Henryk Drozd - były dyrektor Muzeum Diecezjalnego, ksiądz dr Robert Mirończuk - obecny dyrektor Muzeuym Diecezjalnego i malarz, profesor Wojciech Cieśniewski.