Wiesław Molak: W
naszym studiu Cezary Grabarczyk, Minister Infrastruktury z Platformy
Obywatelskiej. Dzień dobry, witamy.
Cezary Grabarczyk:
Dzień dobry, witam serdecznie.
Henryk Szrubarz: Panie
ministrze, w tym tygodniu rząd podsumowuje dwulecie swojej działalności w koalicji
PO i PSL. Jeśli chodzi o budowę dróg, to o sukcesach będziemy mogli mówić
dopiero chyba za 2 lata, kiedy te zapowiadane drogi zostaną wybudowane, przynajmniej
znaczna ich część.
C.G.: To znaczy,
że ten ostateczny efekt nastąpi w 2012, chociaż już w tym roku oddamy pierwszą
inwestycję, którą przygotował rząd premiera Tuska. To będzie największy węzeł
autostradowy w Polsce, węzeł Sośnica.
H.S.: To na
Śląsku.
C.G.: Kolejne
będą oddawane w przyszłym roku, w 2011, i szczyt nastąpi w 2012 roku wiosną,
przed Euro 2012.
H.S.: A czego nie
uda się zrobić przed Euro 2012?
C.G.: Najpierw
powiedzmy, co uda się zrobić, bo zaplanowaliśmy, że powstaną autostrady, które
połączą największe areny sportowe.
H.S.: I powstaną?
C.G.: I mogę
dzisiaj powiedzieć, że rząd przygotował postępowania przetargowe dla wszystkich
autostrad.
H.S.: Do Warszawy
dojedzie autostrada?
C.G.: Wszystkie
autostrady znajdują się bądź w postępowaniu przetargowym, bądź są już w trakcie
budowy. Przypomnę – w tej chwili realizujemy 317 km, to znaczy fizycznie
budujemy 317 km, 601 km mamy zakontraktowane, a oddaliśmy te, które były
przygotowywane jeszcze przez moich poprzedników – 166. To wcale nie jest zły
wynik.
W.M.: Zapowiadał
pan tuż po objęciu rządów, że do czerwca 2012 roku przybędzie w Polsce ponad
700 km nowych autostrad.
C.G.: I
dokładnie...
W.M.: Tak będzie?
C.G.: ...tak
będzie. Nawet mamy superatę, ponieważ rozpoczęliśmy już latem budowę pierwszego
odcinka, który wcześniej nie był planowany na wschód od Warszawy, to będzie
obwodnica Mińska Mazowieckiego w parametrach autostrady.
W.M.: A sieć dróg
ekspresowych? W 2007 roku to było 300 km. Miała się wydłużyć do 2012 o ponad 2
tysiące km.
C.G.: Tak nie
będzie i o tym powiedzieliśmy już w ubiegłym roku. Gdy dokonaliśmy
inwentaryzacji tych planów, okazało się, że większość dróg ekspresowych
przygotowywana była w oparciu o niezgodne z normami europejskimi prawo ochrony
środowiska. Rząd dokonał korekt prawa ochrony środowiska, dziś nie ma już
zagrożenia, że z tego powodu Komisja Europejska odmówi finansowania.
Przypomnijmy – 40 mld chcemy na drogi pozyskać właśnie z Unii Europejskiej, ale
musimy powtarzać inwentaryzację środowiska, musimy korygować decyzje
środowiskowe. Dlaczego? Dlatego, bo nie chcemy, aby wystąpiła podobna sytuacja
jak w przypadku drogi ekspresowej S3, gdzie rząd, moi poprzednicy przygotował
te inwestycję, nie zwracając uwagi na krytykę Komisji Europejskiej. Dzisiaj jest
znak zapytania, czy dostaniemy pieniądze za...
H.S.: No, tu
chodzi o ponad miliard złotych w tej sprawie.
C.G.: Tu
chodzi o ponad miliard, a cała inwestycja to ponad 2 miliardy.
H.S.: Dwa lata
temu premier Donald Tusk w swoim exposé mówi: „Nie można dłużej akceptować
takiego stanu rzeczy, w którym z Wrocławia nieporównanie szybciej i łatwiej
można dojechać do Pragi i Drezna, a z Poznania o wiele łatwiej do Berlina niż
do stolicy Polski, do Warszawy”. Na razie w tej materii nic się zmieniło.
C.G.: Nieprawda,
bo mamy już rozstrzygnięte postępowania przetargowe na znaczące odcinki, które
skrócą podróż pomiędzy...
H.S.: Ale jeszcze
nie skróciły.
C.G.: No, jeszcze
nie skróciły. Nie ma sklepu, w którym na półkach leżą gotowe odcinki autostrad
bądź dróg ekspresowych. Gdyby takie sklepy były, każdy minister infrastruktury,
który przekonałby kolegę z rządu, ministra finansów, że potrzebuje odpowiednią
ilość pieniędzy, te drogi kupowałby i rozkładał.
H.S.: Na czym
polega...
C.G.: Ale gdy
chodzi o ten odcinek Warszawa–Wrocław, droga ekspresowa S8 na odcinku pomiędzy Piotrkowem
i Warszawą już jest zakontraktowana, będzie przebudowana do parametrów drogi
ekspresowej, to znaczy że z prędkością 110 km/h ten odcinek będzie można
pokonać. Podobnie jest już zakontraktowany odcinek od strony Wrocławia do
Sycowa. To znaczący postęp.
H.S.: Na czym
polega największa trudność w tej chwili? Co może być zagrożone?
C.G.: Musimy
pilnować jakości, ponieważ mamy podpisanych bardzo wiele ustaw, łącznie na 1264
km. Jeszcze w ubiegłym tygodniu mówiłem 1226. To jest łatwa wielkość do
zapamiętania, bo Konrad Mazowiecki w 1226 sprowadził Krzyżaków do Polski.
W.M.: No i co z
tego wyniku (...)?
C.G.: Ale
dzisiaj już jest nieaktualna, bo w ciągu tygodnia podpisaliśmy kolejne umowy i
mamy dziś 1264 km zakontraktowane i musimy pilnować jakości wykonywanych dróg.
Dlatego Generalna Dyrekcja część środków przeznacza na stworzenie mobilnych
laboratoriów. Te laboratoria będą w sposób permanentny badały próbki
wykonywanych dróg przez wykonawców.
H.S.: Panie
ministrze, od nowego roku zwiększy się opłata paliwowa. Co to oznacza
praktycznie?
C.G.: To będą
dwa skutki – ten odczuwalny przez kierowców...
H.S.: Czyli wzrost
cen oleju napędowego.
C.G.: Ale
nieznaczny, o 16...
H.S.: Ale jednak
wzrost.
C.G.: O 16
groszy na litrze. Dlaczego tak?
H.S.: To nieznaczny?
C.G.: Nieznaczny.
I tylko w przypadku oleju napędowego. Natomiast my musimy dokonać korekty ceny
paliwa bądź poprzez podwyższenie akcyzy, bądź poprzez podwyższenie opłaty
paliwowej. I...
H.S.: Dlaczego
musimy?
C.G.: Dlatego,
że zobowiązaliśmy się do tego w traktacie akcesyjnym. I nie wynegocjowaliśmy
wówczas okresów przejściowych, tak jak to zrobili Litwini. W związku z tym rząd
nie miał innego wyjścia i parlament też. Dziękuję parlamentarzystom, bo bardzo
szybko pracują nad nowelizacją ustawy. Ale dzięki temu, że rząd postanowił nie
zwiększać akcyzy, tylko opłatę paliwową, będziemy mieli gwarancję finansowania
programu budowy autostrad. To, co będą płacili kierowcy, będzie przeznaczane na
budowę dróg. I to jest chyba sprawiedliwe rozwiązanie, bo użytkownicy tych dróg
odczują korzyść.
W.M.: A nie uważa
pan, że opłaty za przejazd autostradami są w Polsce, już są w Polsce zbyt
wysokie?
H.S.: Ostatnio
znowu podrożały między Krakowem a Katowicami.
C.G.: My
opiniowaliśmy tę podwyżkę i wyraziliśmy negatywne stanowisko, natomiast...
H.S.: Ale co z
tego?
C.G.: ...umowy
zostały tak podpisane, że minister nie może takiej podwyżki zablokować.
H.S.: Czyli w
ogóle w żaden sposób rząd nie będzie miał wpływu na ceny za przejazd przyszłymi
autostradami?
C.G.: Przyszłymi
autostradami tak, bo w umowach, które podpisuje rząd premiera Tuska,
zastrzegamy, iż to rząd będzie ostatecznie decydował o wysokości.
H.S.: Ale jeśli
chodzi o autostradę Kraków–Katowice to już w tej chwili nie ma o czym mówić.
C.G.: Ja już deklarowałem,
że na wszystkich odcinkach, które będą płatne, przewidujemy stawkę na dziś nie
wyższą niż 20 groszy dla pojazdów osobowych, nie wyższą niż 46 groszy dla
pojazdów ciężarowych.
H.S.: W jaki
sposób uspokoi pan sytuację, atmosferę na Poczcie Polskiej?
C.G.: Zawsze
poprzez dialog i rozmowy.
H.S.: Pracownicy
buntują się, bo nie będą mieli premii.
C.G.: Ale
Poczta przechodzi w tej chwili proces restrukturyzacji. Po komercjalizacji, po przekształceniu
przedsiębiorstwa państwowego w spółkę następuje w tej chwili proces, który ma
spowodować, że Poczta będzie sprawnie funkcjonującą firmą. Kwestia kosztów ma
tutaj kolosalne znaczenie. My chcemy, żeby Poczta była jednym z najlepszych
przedsiębiorstw tej branży, branży łącznościowej w Europie.
H.S.: A my chcemy,
panie ministrze, żeby Poczta była też skuteczna, jeśli chodzi o ściąganie
abonamentu radiowo–telewizyjnego.
W.M.: Płacimy za
autostrady, będziemy płacili więcej za olej napędowy. A pan, panie ministrze,
płaci abonament?
H.S.: Chodzi na
pocztę i płaci abonament?
C.G.: Gdy
chodzi o to zadanie, które realizuje Poczta, przepisy przewidują, iż Poczta
przejmuje opłaty abonamentowe, przekazuje beneficjentom. Natomiast nie ma
wystarczających instrumentów kontroli. W tym zakresie właściwe są służby
skarbowe.
H.S.: To dlaczego
pan nie zmienia tego rodzaju przepisów, żeby takie instrumenty były?
C.G.: Bo nie
mogę wkraczać w imperium zastrzeżone dla innego ministra.
H.S.: Ministra
kultury rozumiem.
C.G.: Ministra
kultury, ministra finansów. Ta odpowiedzialność...
H.S.: Co wtorek spotyka się pan z nimi przecież...
C.G.: ...ta odpowiedzialność
jest tutaj rozdwojona.
W.M.: Ale
pytaliśmy pana prywatnie o pana radio i pana telewizor.
C.G.: Gdy
chodzi o opłaty, są one źródłem finansowania działalności mediów publicznych i
zgodnie z przepisami tylko część odbiorców programów radiowych i telewizyjnych
jest zwolnione. Ja do tej kategorii nie należę.
W.M.: Czyli płaci
pan?
C.G.: To
znaczy, że są regulowane abonamentem.
H.S.: Czyli płaci
pan, panie ministrze. Spotyka się pan co wtorek z ministrem finansów i z ministrem
kultury. Nie rozmawiał pan nigdy na ten temat?
C.G.: Do tej
pory rozmawiałem o finansowaniu budowy autostrad, finansowaniu budowy kolei.
H.S.: No tak, ale
również istnienie i funkcjonowanie mediów publicznych jest bardzo ważną
dziedziną w państwie. Warto o tym porozmawiać również z nimi.
C.G.: Chyba
będzie okazja.
H.S.: Kiedy?
C.G.: No, sami
panowie powiedzieliście, że już we wtorek, ale niewykluczone, że dzisiaj w
trakcie spotkania, które jest przewidziane (...)
W.M.: Dziękujemy
bardzo za rozmowę i za szczere odpowiedzi. Nasz gość: Cezary Grabarczyk,
Minister Infrastruktury, Platforma Obywatelska.
C.G.: Dziękuję
za uwagę.
(J.M.)