SYGNAŁY DNIA
Uzależnienia od komputera
07.09.2002 06:18 Bogusław Hrabat
Rozmawiał: Jakub Urlich
O leczeniu uzależnienia od papierosów, alkoholu czy narkotyków - już słyszeliśmy. Ale leczenie uzależnienia od... komputerów ? Pewnie mało kto. Bogusław Hrabat, kierownik Zespołu Profilaktyki i Leczenia Uzależnień w Instytucie Psychiatrii i Neurologii i Jakub Urlich.
Panie doktorze, kiedy komputer przestaje być narzędziem użytecznym i pomocnym, a staje się czymś uzależniającym i komplikującym nam życie?
Bogusław Hrabat: Czy uzależniającym? - jest to kwestia otwarta, natomiast niewątpliwie komplikuje nam życie wtedy, kiedy używanie komputera jest jakąś nową aktywnością, która zaczyna dominować nad innymi aktywnościami, które do tej pory były w życiu człowieka ważne. W ostatnich mniej więcej dziesięciu latach, okazało się, że istnieje mnóstwo różnego rodzaju sytuacji, które jakoś wiążą się ze sprawianiem nam sytuacji, które to sytuacje staramy się powtarzać. One powodują, że zaczynamy o nich myśleć, zaczynają zajmować w naszym życiu coraz więcej miejsca i w końcu zaczynają wypierać inne przyjemności, które do tej pory były w naszym życiu ważne. W krańcowych przypadkach mamy do czynienia ze zjawiskami patologicznymi, że zaniedbywane są obowiązki uczniowskie, studenckie. Wywiązywanie się z roli matki, ojca, żony, syna, córki, że całym światem staje się komputer.
To jest taka sytuacja, kiedy wolimy posurfować po internecie, albo grać w gry komputerowe, zamiast porozmawiać z dzieckiem, czy pójść na spacer, czy pracować?
B. H: Właśnie i to jest taka sytuacja, która jest bardzo trudna z medycznego punktu widzenia, ponieważ tu w grę wchodzą różnego rodzaju czynniki, nie tyle obiektywne co mamy do czynienia z pewnego rodzaju hierarchią wartości. W naszym dotychczasowym życiu, życie rodzinne, było pewnego rodzaju wartością, która górowała nad różnego rodzaju innymi wartościami, np: takimi jak przyjemność, ale świat się zmienił i w ostatnim czasie możemy zaobserwować wyraźną zmianę stanowiska, że sprawianie sobie przyjemności staje się bardziej dominującą formą naszego bycia w świecie niż wywiązywanie się z różnego rodzaju funkcji.
Czy wiadomo ilu Polaków jest uzależnionych od komputera, od internetu, czy to w ogóle da się oszacować?
B. H: Nie, takich statystyk nie ma. Po pierwsze takie osoby bardzo rzadko trafiają do lekarza w szczególności do lekarzy psychiatrów, po drugie uzależnienie od komputera jest czymś takim co nie wiadomo, czy jest diagnozą psychiatryczną, czy nie. A w każdym razie nie ma swojego numeru stastystycznego. Niemniej z rozmów z kobietami, które zajmują się leczeniem uzależnień, możemy stwierdzić, że trafia do nich coraz więcej osób z tego rodzaju problemami, że są uzależnieni od pracy, od seksu, od gier hazardowych, od komputera, od surfowania po internecie, od nałogowego grania w różnego rodzaju gry komputerowe i to zjawisko wydaje się narastać. Natomiast jest bardzo trudno ocenić pojedyncze przypadki, które są dość drastyczne czy one nie rzutują na to, że wydaje nam się, że jest to zjawisko bardzo masowe. Wymienianie jakichkolwiek liczb w chwili obecnej, w najbliższej przyszłości jest zupełnie niezasadne.
Czy uzależnienie od komputera, od internetu, tzw: siecioholizm dotyka częściej młodych ludzi, czy zdarza się także ludziom w średnim wieku i starszym?
B. H: Jest to bardzo różne, to znaczy wydaje się, że tutaj głównym czynnikiem jest dostępność do komputerów i młode pokolenie, komputer jest czymś z czym oni żyją, natomiast dla starszego pokolenia, komputer jest czymś do czego podchodzi się z dosyć dużą nieufnością i starsze pokolenie raczej chętnie użytkowuje komputer w celach profesjonalnych, zawodowych, rzadziej w celach zabawowych. Natomiast młodzieży dotyka to częściej, młodzież częściej ma kontakt z komputeremi, z grami komputerowymi i z jednej strony już we krwi ma wysyłamie emaili, branie udziału w różnego rodzaju grupach dyskusyjnych, korzystanie z sms, bo to jedno z drugim również się wiąże. Młode pokolenie jest nastawione bardziej konsumpcyjnie, jest nastawione bardziej na zabawę. Starsze pokolenie bardziej jest nastawione na obowiązki i komputera używa bardziej w celach aktywności zawodowej.
Pan, Panie doktorze wyobraża sobie życie bez komputera?
B. H: Takie życie sobie wyobrażam, bo pamiętam życie bez komputera i bez tych komputerów żyliśmy. Obecnie bez komputerów żyć byłoby bardzo trudno, bo jest to niewątpliwie narzędzie, które niesamowicie ułatwia nam komunikację między ludźmi, zdobywanie wiadomości, badanie różnego rodzaju procesów, ale życie bez komputera można sobie wyobrazić.
Czyli Pan, uzależniony od komputera nie jest, mimo że go używa na co dzień?
B. H: Nie byłem badany w tym kierunku.