SYGNAŁY DNIA
Nagrody dla najlepszych będą na pewno
25.11.2005 06:47 Władysław Stasiak
Rozmawiał: Wiesław Molak
Przez cały tydzień mówimy w Sygnałach Dnia o polityce bezpieczeństwa nowego rządu. Zaprezentowaliśmy już opinie posłów partii rządzącej, opozycji, dyskutowaliśmy nad założeniami polityki nowego rządu zaprezentowanymi przed sejmową komisją administracji i spraw wewnętrznych przez wicepremiera Ludwika Dorna. Wypowiadał się niezależny ekspert dziś spróbujemy te wszystkie informacje podsumować. W studiu w Koszalinie Władysław Stasiak wiceminister spraw wewnętrznych i administracji nadzorujący sprawy bezpieczeństwa, dzień dobry, witamy w Sygnałach. Przypomnijmy Panie ministrze jakie najważniejsze sprawy w policji chce przeprowadzić nowy rząd?
Władysław Stasiak: Dzień dobry, kłaniam się. To są zmiany, które w istocie rzeczy nazwałbym uzdrowieniem policji, uzdrowieniem sytuacji w policji. Policja jest formacją niezwykle istotną w ogóle dla funkcjonowania całego państwa i społeczeństwa, ale po to żeby właściwie realizowała swoją rolę musi być spełnionych przynajmniej kilka warunków wyjściowych. Po pierwsze zatem chcielibyśmy dokonać takich zmian formalnych czyli zmieniać trochę ustawę o policji i rozporządzenia wykonawcze, a to po to, żeby uczynić te formacja bardziej dynamiczną, mobilną bardziej zdecydowanie i konsekwentnie realizującą swoje zadania jednocześnie mającą większe pole dosięgnięcia do swoich rezerw, które są niewątpliwe. Chcemy też zmienić formułę Komendy Głównej Policji tak żeby to był bardzo ważny, ale organ bardziej wykonawczy. Wykonawczy dla Komendanta Głównego, żeby mógł właściwie realizować swoje zadania i chcielibyśmy także przyjrzeć się trochę organizacji służby mówiąc szczerze, a może nawet bardziej niż trochę organizacji służby policyjnej. To jest niepokojące, że w formacji, która ma ponad 103 tysiące etatów nawet jeśli są obsadzone około 100 tysięcy etatów jest obsadzonych obecnie. A do służby patrolowej oczywiście jest tak, że jest jeszcze wiele innych zadań, które wykonują policjanci realizując zadania ustawowe, ale do służby patrolowej wychodzi około 8 tysięcy dziennie to jest to sygnał niepokojący.
Usłyszeliśmy, że ta liczba policjantów patrolujących osiedla, ulice, miasta, miasteczka ma wzrosnąć o 50% w jaki sposób i jak szybko zamierza się to zrobić?
W. S: Na pewno nie z dnia na dzień. Ktoś kto powiedział, że to wszystko zmieni się jutro na przykład to podejrzewam, że nie do końca byłby pełen władz umysłowych. Natomiast zakładamy, że w ciągu dwóch lat pracując systematycznie uciekając się do rezerw wewnątrz policyjnych rzeczywiście będziemy w stanie zwiększyć tę liczbę o około 50% . To nie są jakieś rezerwy wymyślne, to nie są jakieś sztuki magiczne. Natomiast jest to raczej kwestia uwolnienia dużego potencjału, który naprawdę mocno tkwi w polskiej policji. Po pierwsze zatem powiedziało organizacji służby to jest ważne, to jest ważne przyjrzenie się jak służba jest organizowana jak są realizowane dane dotyczące bezpieczeństwa miejsc które tak naprawdę wymagają opieki, a gdzie to można sobie trochę darować, bo jest po prostu bezpiecznie. To są niby proste sprawy, ale bardzo ważne dla organizacji służby. Żeby się zastanowić chwilę to gdzie jest i dlaczego, jakie są stanowiska nadzorcze, a jakie są stanowiska wykonawcze, czy da się zapewnić przez to zdyscyplinowaną, ale sprawną służbę i w to się też trochę wpisuje na przykład kontekst zwolnień lekarskich to nie jest jedna z zasadniczych w ogóle rzeczy, ale myślę ważna. Jeżeli ponad 10% stanu policji jest stale na zwolnieniu to jest to trochę niepokojące. Oczywiście to jest zawód ciężki stresujący, często trzeba na mrozie i w różnych dziwnych okolicznościach się poruszać i na to trzeba brać poprawkę, ale mimo wszystko biorąc nawet to pod uwagę to sytuacja jest pod tym względem trochę niepokojąca. Zatem tak naprawdę analiza rezerw wewnętrznych, analiza tego kto co robi w policji kto jakie stanowiska zajmuje ile jest stanowisk i biurowych zajmowanych przez policjantów, którzy powinni jednak zasadniczo wykonywać zadania ustawowe myślę, że pomoże w istotny sposób rezerwy policji uruchomić.
Panie ministrze kto musi odejść z policji i czy musi?
W. S: Myślę, że musi kilka kategorii osób musi odejść z policji przede wszystkim ci którzy dopuszczają się patologii przestępstw. Oni muszą odejść i na dodatek więcej - ponieść tego konsekwencje.
Najpierw trzeba ich znaleźć.
W. S: Po to będziemy rozbudowywać biuro spraw wewnętrznych w policji. To jest taka proporcja dziwna. Obecnie w policji biuro spraw wewnętrznych ma ponad 240 etatów, na przykład w policji nowojorskiej która ma około 23 tysiące funkcjonariuszy biuro spraw wewnętrznych liczy 700 etatów, więc po pierwsze trzeba rzeczywiście twardo powiedzieć patologie w policji nie mogą być akceptowane tutaj mówimy bardzo twardo nie i ludzie, którzy uważali, że jakoś im się ślizgnie no myślę, że powinni przestać tak myśleć po prostu, ale swoją drogą też jest tak, że zabezpieczenia antykorupcyjne to nie tylko biuro spraw wewnętrznych to na przykład dobre szkolenie, dobry dobór kadr i na szkoleniu na takim "szczepieniu" antykorupcyjnym podczas szkolenia na budowanie godności służby, poczucia wartości służby bardzo pomocny nacisk będziemy kładli. To są na pewno ludzie, którzy powinni pożegnać się ze służbą i kolejny krok to myślę, że też trochę nie za bardzo odnajdą się w służbie ci którzy uważają, że policja to jest tak dobra przechowalnia dla urzędników w mundurach i to jeszcze najlepiej w grupach wysokiego uposażenia, w wysokich grupach uszeregowania. Jeżeli to ma być formacja, która radykalnie dynamizuje się, a jednocześnie uspołecznia pracuje ze społeczeństwem i buduje zaufanie społeczne to taka przechowalnia dla ludzi, którzy egzystują na wysokich stanowiskach nie mają pomysłów, nie potrafią zarządzać nie potrafią wymyślać nowych rozwiązań to chyba też troszkę jest pomyłka.
Strach w policji formacji, która z definicji powinna być odważna to jej się powinni bać. Jak jest w tej chwili?
W. S: Przestępcy tak, na pewno powinni się bać, ale przestępcy...
Ale w środku, wewnątrz policjanci po tym co Pan powiedział.
W. S: Nie sądzę, jeżeli ktoś przychodzi do policji pewnie czyta ustawę o policji, czyta rotę ślubowania, czyta jakie są zadania policji. Powiem inaczej policjantów w policji trzeba naprawdę bardzo mocno promować na nich stawiać. Tacy ludzie są potrzebni policji i myślę, że oni doskonale się w niej odnajdą także nie ja akurat nie widzę pola dla strachu w policji, to jest normalne. Każda nie tylko policja polska każda formacja, która pracuje z ludźmi, która jest wyposażona w pewne uprawnienia a musi być w dosyć rozległe uprawnienie też podlega pewnym napięciom i pokusom i tak jest wszędzie, że muszą być budowane inne narzędzia kontroli wewnętrznej i weryfikacji działań, to jest pewien standard światowy dobrych formacji, natomiast ci którzy są dobrzy, którzy są policjantami, którzy wiedzą po co przyszli do policji na takich ludzi właśnie chcemy stawiać, żeby dobrze czuli się w policji, żeby wiedzieli że są na właściwym miejscu i dlatego właśnie myślimy by zbudować nowy system nagrodowy, nowy system uposażeń. Podkreślam nie z dnia na dzień, bo budżet na 2006 rok jest po prostu słaby, ale to są te narzędzia, szybka ścieżka awansu to są te narzędzia służące temu aby policjanci w policji czuli się dobrze.
Dziękuję bardzo. Władysław Stasiak z koszalińskiego studia Sygnałów Dnia wiceminister spraw wewnętrznych i administracji był naszym gościem.
S. O