Program 1... pod każdym względem

SYGNAŁY DNIA


Dziś dokonuje się wielki skok infrastrukturalny

01.07.2009 07:15

Cezary Grabarczyk

Rozmawiali Wiesław Molak i Henryk Szrubarz

Wiesław Molak: W studiu zapowiadany gość: Cezary Grabarczyk, Minister Infrastruktury. Dzień dobry, witamy w Sygnałach.

Cezary Grabarczyk: Dzień dobry, witam serdecznie.

H.S.: Panie ministrze, wzmocnił pan swoje stanowisko w rządzie, swoją pozycję?

C.G.: Nie można w ten sposób ocenić sytuacji, w której się znalazłem. Ja realizuję rządowy program budowy dróg.

H.S.: No tak, ale...

C.G.: W trakcie realizacji programu pojawiają się różne zatory, problemy, blokady. I ja mam te problemy rozwiązywać. I tak postrzegam swoją rolę.

H.S.: Ale premier niedawno dał panu czas do 30 czerwca na np. podpisanie umowy w sprawie autostrady A2. Istotnie dwa dni temu podpisał pan taką umowę, ale czy to ultimatum nie było tak trochę z przymrużeniem oka? Bo wiadomo, było, że proces przygotowania umów trwa wiele miesięcy, wiele tygodni i...

C.G.: Ale dzięki temu...

H.S.: ...gdyby premier nie wiedział, że pan nie zdąży, to by czegoś takiego pewnie nie ogłaszał.

C.G.: Dzięki temu ja mogłem ze swoim zespołem także rozmawiać kategorycznie, ostro stawiając sprawy. Cieszę się, że udało się osiągnąć ostateczne porozumienie. To nie było łatwe, bo my przy tym kontrakcie musieliśmy zdobyć środki finansowe, negocjując z bankami prywatnymi. W tym kontrakcie mamy 11 prywatnych banków. To jest pierwsza tego rodzaju umowa. Po prostu kwota, która jest potrzebna na wybudowanie tego odcinka 106 km autostrady A2, jest ogromna, a dziś mamy kryzys finansów i banki ograniczyły wielkość transz kredytowych.

H.S.: Ale musiał pan zdobyć gwarancje ministra finansów, prawda?

C.G.: To dotyczy innego kontraktu na realizację autostrady A1 na odcinku od Nowych Marzów do Torunia i wczoraj minister finansów tę gwarancję podpisał, to znaczy że ostatnia bariera w dostępie do środków na realizację tego odcinka także zniknęła i nic już nie jest w stanie zatrzymać tej budowy.

H.S.: Janusz Piechociński, poseł z Polskiego Stronnictwa Ludowego, a więc partii koalicyjnej, wiceprzewodniczący Komisji Infrastruktury, mówi tak: „Nie sztuką jest ogłaszać kolejne przetargi, ale przecinać wstęgi. No i minister infrastruktury od początku był na straconej pozycji, bo ma słabą pozycję w rządzie”.  Jak pan swoją pozycję w ogóle ocenia?

C.G.: Ja myślę, że...

H.S.: Musi pan się dogadywać z ministrem na przykład finansów, z ministrem ds. środowiska, rozwoju regionalnego.

C.G.: Nie, rząd to zespół, w rządzie musi być współpraca, zwłaszcza przy projektach infrastrukturalnych. Ja muszę uzgadniać decyzje także z ministrem środowiska, z ministrem rozwoju regionalnego, bo przecież znaczna część programu drogowego finansowana jest ze środków europejskich. Muszę uzgadniać umowy z ministrem finansów, a jeszcze systematycznie spotykam się z premierem Schetyną, ministrem spraw wewnętrznych i administracji, i zespołem wojewodów, któremu on przewodzi, bo wojewodowie wydają decyzje administracyjne w procesie inwestycyjnym. Musimy współpracować, to jest normalne.

W.M.: A dlaczego nie będzie przed 2012 rokiem tego odcinka do Warszawy?

C.G.:  A kto powiedział, że nie będzie?

W.M.: Tak słyszałem. Czy to już przesądzone, że...

C.G.: Nie, nie.

W.M.: ...minister infrastruktury nie zdąży?

C.G.: Na pewno zdążymy. W tej chwili jesteśmy już w drugim etapie przetargu. Przypomnę historię tego odcinka – negocjowaliśmy z dwoma oferentami umowę koncesyjną. Akurat finisz tych negocjacji przypadł w samym apogeum kryzysu finansowego. I obydwaj potencjalni koncesjonariusze powiedzieli, że nie są w stanie zagwarantować finansowania. To jeszcze bardziej pokazuje, jak ważna  była umowa na finansowanie autostrady A2 na tym odcinku do granicy z Niemcami.

Ale wracam do Strykowa i Konotopy. I wtedy podjęliśmy decyzję o zmianie systemu finansowania tego odcinka, postanowiliśmy nie powtarzać od nowa przetargu koncesyjnego, bo ten trwałby kilka lat, ale zdecydowaliśmy się przejąć finansowanie przez stronę publiczną. Ogłosiliśmy przetarg w marcu, w czerwcu zakończył się pierwszy etap. Dokonaliśmy wstępnej kwalifikacji potencjalnych wykonawców, podzieliliśmy ten odcinek na pięć krótszych i wczoraj rozpoczęła się już procedura drugiego etapu. Zostały skierowane zaproszenia do składania ofert cenowych. W sierpniu będziemy mieli rozstrzygnięcie i mam pewność, że we wrześniu podpiszemy umowy.

H.S.: A czego panu jeszcze brakuje do pełnego zamknięcia programu budowy autostrad i dróg szybkiego ruchu do Euro 2012?

C.G.: Do końca roku zostaną ogłoszone wszystkie przetargi na autostrady, to znaczy że ostatnia autostrada będzie realizowana... ostatni odcinek autostrady będzie realizowany po ogłoszeniu przetargu w grudniu. To będą dwa odcinki autostrady A1 między Strykowem i Kowalem i jeden odcinek autostrady A4. I w przyszłym roku wszystkie te najważniejsze, najbardziej oczekiwane drogi w Polsce będą już w trakcie budowy. Pojawił się kryzys i musieliśmy szukać nowego systemu zabezpieczenia finansowania. Bardzo sprawnie poszła praca nad nowelizacją ustawy o autostradach płatnych i Krajowym Funduszu Drogowym. Dzisiaj to będzie główne źródło finansowania, zasilane między innymi z kredytów, dużą część tych kredytów pozyskiwana jest z Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Dwa dni temu, gdy podpisywaliśmy zamknięcie finansowe na A2, usłyszeliśmy deklarację przedstawicieli Europejskiego Banku Inwestycyjnego, że dobrze przygotowujemy te projekty i oni są gotowi finansować kolejne odcinki, ale będziemy także emitować obligacje. Te obligacje infrastrukturalne zasilą także Krajowy Fundusz Drogowy.

H.S.: Panie ministrze...

C.G.: I będziemy pozyskiwali realne środki z Komisji Europejskiej, bo my najpierw musimy wykonać zadanie, potem je rozliczyć i dopiero wystawić rachunek Brukseli.

H.S.: I otrzymać pieniądze.

C.G.: I wtedy wracają pieniądze do naszego budżetu zasilając właśnie Krajowy Fundusz Drogowy. W tym roku to będzie miliard osiemset milionów, ale w przyszłym roku to już będzie 10 miliardów.

H.S.: Panie ministrze, wczoraj miał się pan spotkać z ministrem Bonim. Do tego spotkania nie doszło na skutek przedłużenia obrad Rady Ministrów. To spotkanie dopiero przed panem. Rzecz dotyczy cięć i oszczędności w związku z sytuacją finansową i kryzysem. Będzie pan musiał oszczędzać?

C.G.: Każdy minister musi zachować się tu solidarnie i szukamy sposobu, aby odciążyć wydatki budżetowe...

H.S.: To na czym pan będzie musiał zaoszczędzić?

C.G.: My główne zadanie wykonaliśmy już w styczniu. Mam na myśli te prawie 10-miliardowe oszczędności...

W.M.: A ile pan konkretnie będzie musiał oszczędzić?

C.G.: ...bo to wówczas podjęliśmy decyzję o zmianie systemu i stworzyliśmy to podstawowe źródło finansowania autostrad z Krajowego Funduszu Drogowego.

H.S.: Ile i na czym pan będzie musiał oszczędzać, panie ministrze?

C.G.: Między innymi to są te oszczędności, o których mówił pan minister...

H.S.: Aha, czyli oszczędności już były, tak?

C.G.: ...pan minister Rostowski. Szukamy także wewnątrz urzędu i tu nie mówimy o tysiącach, ale o milionach.

W.M.: Ale premier powiedział...

C.G.: Zostają także ograniczone...

W.M.: ...„panie ministrze, panie ministrze, musi pan w swoim resorcie oszczędzić tyle i tyle pieniędzy”.

C.G.: Powiedział i takie propozycje zostaną jutro omówione z ministrem Bonim.

H.S.: A jakie to będą konkretne propozycje?

C.G.: Tak jak powiedziałem, będziemy oszczędzać także wewnątrz urzędu, także wewnątrz jednostek podległych ministrowi infrastruktury.

W.M.: Ale jaka to może...

C.G.: Zmieścimy się w limicie.

W.M.: A ten limit to ile?

C.G.: Dla każdego z ministrów określony został indywidualny.

W.M.: A dla pana, panie ministrze?

C.G.: To będzie efektem jutrzejszego spotkania. Proszę nie ciągnąć mnie za język.

H.S.: Panie ministrze, czy decyzja pełniącego obowiązki dyrektora Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, Lecha Witeckiego, mogą być prawnie podważane?

C.G.: Nie, nie mogą być. Mamy już pierwsze potwierdzenie w praktyce sądowej tego faktu. Natomiast mamy także opinię, bo wówczas gdy premier powoływał Lecha Witeckiego na funkcję pełniącego obowiązki generalnego dyrektora dróg krajowych i autostrad, sprawdziliśmy, czy te decyzje będą skuteczne.

H.S.: No ale pełniący obowiązki dyrektora Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Lech Witecki dwukrotnie oblewał egzamin...

C.G.: To prawda...

H.S.: I zdaniem również i polityków koalicyjnych na przykład jest to problem. Może to być (...)

C.G.: To prawda, ale okazało się, że to właśnie on i Generalna Dyrekcja pod jego kierownictwem dokonała wielkiego skoku. To on przygotował i prowadzi w tej chwili ponad 50 przetargów, to on doprowadził do sytuacji, w której mamy już podpisane umowy na 837 km autostrad, dróg ekspresowych, obwodnic. W tym ponad połowę stanowią autostrady, 426 km.

H.S.: Dla pana to nie problem, że...

C.G.: Okazało się...

H.S.: ...Lech Witecki nie ma wymaganych predyspozycji, na przykład nie ma egzaminu?

C.G.: Ja już dałem polecenie, zmienił się system przeprowadzania konkursów, weszła bowiem w życie nowa ustawa, która zniosła państwowy zasób kadrowy. Ja zleciłem już przygotowanie konkursu, będzie niedługo ogłoszony.

H.S.: Jaki będzie wynik tego konkursu?

C.G.: Zobaczymy.

H.S.: Dlaczego pan zlecił zmiany?

C.G.: Nie chcę zmiany. Chcę po prostu doprowadzić do sytuacji, aby te dwie literki „p.o.”...

H.S.: Zniknęły i żeby...

C.G.: Przed funkcją pana dyrektora.

H.S.: I żeby Lech Witecki był dalej szefem Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, tak?

C.G.: Jeżeli będzie najlepszy i wygra ten konkurs, wówczas pozostanie.

H.S.: Czyli to nie jest tak, że pod osobę właśnie Lecha Witeckiego będzie ten konkurs organizowany?

C.G.: Konkurs musi być przeprowadzony obiektywnie. To jest podstawowy wymóg.

H.S.: A co pan odpowiada tym, którzy sądzą, że to jednak jest dosyć duży problem, że w tej chwili to stanowisko pełni...

C.G.: Przypominam, że dysponujemy ekspertyzą, która potwierdza, iż decyzje są skuteczne.

H.S.: Panie ministrze, czy w związku z sytuacją powodziową ministerstwo szykuje jakąś pomoc tym terenom, które ucierpiały na skutek powodzi? Chodzi tutaj właśnie o infrastrukturę, o drogi.

C.G.: Minister infrastruktury nie ma żadnej rezerwy budżetowej, jesteśmy w trochę innej sytuacji, ale rząd podejmuje takie działania. My także z samorządami, przygotowując program inwestycji finansowanych z rezerwy, z subwencji ogólnej, będziemy chcieli namówić stronę samorządową, aby w przyszłym roku przeznaczyć środki na inwestycje właśnie na tych terenach, które były objęte powodzią i będziemy remontować, odbudowywać głównie obiekty mostowe, które ucierpiały w czasie powodzi.

H.S.: Wtedy, kiedy pan premier dał panu czas, ultimatum swego rodzaju do 30 czerwca, spekulowano, że jest pan szykowany przez kierownictwo Platformy Obywatelskiej do wyborów na stanowisko prezydenta Łodzi. Czy te spekulacje są uzasadnione?

C.G.: Przyznam, że bardzo zaskoczyły mnie te doniesienia. Ja nie mam czasu, aby zastanawiać się nad tą ewentualnością. Dzisiaj wykonujemy wielki skok, gdy chodzi  budowę infrastruktury. Mówiliśmy dziś o autostradach, o drogach ekspresowych, o obwodnicach, a przecież wśród tych inwestycji są także inwestycje kolejowe, które także sprawiają trochę problemów, ale tu przygotowujemy także projekt przyszłości – budowę polskiego TGV, polskiego high speedu, tak zwany projekt Y, który ma połączyć 4 wielkie miasta Polski: Warszawę, Łódź, Wrocław i Poznań. Jest coraz bardziej zaawansowany i sądzę, że w 2014 roku rozpoczniemy już jego budowę.

H.S.: Czyli jeżeli do Łodzi, to na razie tylko pociągiem, panie ministrze, tak?

C.G.: Dzisiaj też pociąg jest dobrym środkiem komunikacji, w półtorej godziny można dojechać z centrum do centrum. Samochodem nie da się tak szybko dojechać.

H.S.: Godzinę czterdzieści podobno.

W.M.: Dziękujemy bardzo za rozmowę.

C.G.: Ja sprawdzałem, półtorej godziny.

W.M.: Cezary Grabarczyk, Minister Infrastruktury, w Sygnałach Dnia.

(J.M.)

polecamy:

Polskie Radio SA: reklama| archiwum| studia muzyczne| Chór PR w Krakowie|

Polska Orkiestra Radiowa| Orkiestra Kameralna PR AMADEUS| Redakcja Katolicka| Radiowe Centrum Kultury Ludowej| Agencja Fonograficzna| Studio Reportażu i Dokumentu|

zamówienia publiczne|

Mapa strony RSS Podcast Kontakt Forum

Copyright © Nowe Media, Polskie Radio S.A. Wszelkie prawa zastrzeżone