• narzędzia

Paragraf 13 – I śmiesznie i strasznie

poniedziałek, 29 grudnia 2008

Kończy się rok 1988. Komuna trzyma się jeszcze mocno. W telewizji cyniczny rzecznik rządu Jerzy Urban, tłumaczy, dlaczego jest tak dobrze, że przejściowo jest źle i że będzie lepiej. Nad wszystkim czuwa dzielny generał Jaruzelski, który kilka lat wcześniej, wyprowadzając czołgi na ulicę, stoczył zwycięski bój z własnym narodem. Do koszar wojskowych, w zapomnianym przez Boga i ludzi miasteczku, przybywa grupa świeżo upieczonych absolwentów wyższych uczelni. Tutaj w miejscowej Szkole Podchorążych Rezerwy mają odbyć „zaszczytną” służbę w Ludowym Wojsku Polskim. Pod czujnym okiem oficerów, będą przez najbliższe miesiące poznawać tajniki życia w wojsku.

W takich właśnie okolicznościach, rozpoczyna się akcja książki Mariusz Paska „Paragraf 13”, której podtytuł – „Pierwsza męska opowieść o wojsku w PRL” - wiele wyjaśnia. Męski jest przede wszystkim język, jakim posługują się bohaterowie książki, nawet ci, co nie chcą po pewnym czasie zaczynają szpetnie przeklinać. Niekompetencja przełożonych, szmacenie młodych ludzi na każdym kroku, prymitywna indoktrynacja, lejący się strumieniami alkohol i przede wszystkim zakłamanie jakie towarzyszy wszystkim działaniom podejmowanym w LWP, tak można by najkrócej przedstawić zawartość „Paragrafu 13”. Jest śmiesznie i strasznie. A poziom absurdu sięga wyżyn. Oto jeden z bohaterów tłumaczy przełożonemu, że chodzi w skarpetach, a nie w onucach jak mówi rozkaz, bo obciera sobie nogi. Przełożony chce ukarać podwładnego za nieprzestrzeganie regulaminu i, za podpowiedzią winowajcy, karze go obowiązkiem noszenia… skarpet. Niestety, obok ociekających nonsensem sytuacji, rozgrywają się też historie tragiczne. Umiera żołnierz, bo przełożeni potraktowali go jako symulanta i nie zapewnili odpowiedniej opieki. Sprawa jest natychmiast tuszowana, bo trzeba dbać o dobre imię jednostki i honor żołnierzy. Jak kpina brzmią w ustach zawodowych oficerów PRL słowa o honorze i zasadach.  

Peerelowskie wojsko to też, swego rodzaju, PRL w pigułce. Ci, co rządzą już w nic nie wierzą (czy kiedykolwiek wierzyli?), a ich jedynym celem jest przetrwanie. Ci, którzy są pod ich władzą, starają się „jakoś” przetrwać, niektórzy zaczynają się posługiwać metodami swoich zwierzchników. Oczywiście nie wszyscy się szmacą i poddają indoktrynacji, bo nie wszyscy byli umoczeni, jak możemy dzisiaj usłyszeć.

Książka Mariusza Paska to też, swoisty zapis ostatnich miesięcy PRL, pokazujący do czego doprowadziły lata komunistycznych rządów. Dla młodszych czytelników, zwłaszcza tych, którzy uniknęli wątpliwej przyjemności służby w LWP, będzie to zapewne trudne do uwierzenia, ale większość przedstawionych w książce historii, wydarzyła się naprawdę, a autor, niczym skrupulatny kronikarz przełożył na papier to, co sam widział i przeżył. Trudno uwierzyć, że dopiero po 20 latach od zawalenia się komuny, wydana została książka opisująca przecież jeden z filarów tego systemu, zwłaszcza, że w latach 80. to właśnie towarzysze w mundurach decydowali o wszystkim, co działo się w tym kraju. Nie jest to bynajmniej zarzut pod adresem autora, który jak mówił w wywiadzie dla „Frondy”, już na początku lat 90. miał gotową książkę. Niestety, „dziwne” zrządzenia losu połączone z nadmiernym zainteresowaniem książką ze strony czynników wojskowych spowodowały, że w pełnej wersji „Paragraf 13” mógł ukazać się dopiero teraz.

Piotr Dmitrowicz

ZOBACZ WIĘCEJ:

Zobacz gdzie »
Drukuj   |    Poleć znajomemu   |    Dodaj do:
Komentarze do artykułu: 3 Dodaj nowy komentarz
Sluzylem w SPRze
2008-12-29 17:49:45
Sluzylem w SPRze w roku 1982/1983 oczywiscie zdarzaly sie nonsensy i indoktrynacja byla, ale dalo sie wytrzymac.
Nie kablowalem, zeby dostac dodatkowy urlop, co sie zdarzalo niektorym kolegom; byli jeszcze wtedy jeszcze PZPRowcy, aktywisci, ale najlepszą lekcje dialektyki materialistycznej odebralem podczas wiadomosci TV pare lat pozniej, po upadku systemu, podczas skandalu z ART-B
W okienku pojawil sie jeden z pracownikow ART-B z uspokajajacym oswiadczeniem ---- kompanijny PZPRowy aktywista, ktory wtedy tak bronil zazarcie komuny w dyskusjach....

Polska lekcja uczciwosci postaw...
wram
2009-02-27 11:43:29
święta prawda! Książkę przeczytałem zaśmiewając się po pachy. W zasadzie to sama szczera prawda, ale pokazana w taki sposób, że miłośnicy komunizmu na pewno za Paskiem przepadać nie będą. Ciekawe, jakie miejsce zajmie w przyszłości "Paragraf" w polskiej literaturze, bo moim zdaniem należy mu się bardzo poczesne.
jag
2009-05-06 15:28:30
Paragraf 13 przeczytałam już jesienią 2008 roku. Oceniłam ją jako wydarzenie literackie dużego kalibru. Jest świetna i pod względem językowym, i treści.
To pełna wydarzeń historia jednej, ustawowej służby wojskowej absolwentów wyższych uczelni w PRL-u, osadzona we współistniejących służbach podstawowych na Mazurach.
Jestem prawnikiem, obecnie na emeryturze. Czytając tę książkę cofnęłam się do lat osiemdziesiątych w PRL. Uważam, że to bardzo udana retrospekcja. Można się uśmiać do rozpuku z nonsensów tamtych czasów. Zasmucić też.
Tak było!! Jak się orientuję, autor napisał tę książkę zaraz po swojej służbie wojskowej. Długo czekał na pełne wydanie. Dlaczego? Nawet Rosjanie dają się pośmiać ze swoich nonsensów…
Autor jest świetnym obserwatorem, z fantastycznym poczuciem humoru. Opisał, co widział, co przeżył. Np. ulice Szczupakowa, którymi zmierza żołnierz, by donieść żonie szefa mięso „wycofane” ze stołówki. Tak było w każdym naszym mieście!
Zwróćcie uwagę na język wojskowy, na sposoby zdyscyplinowania, na zajęcia mające na celu edukację, na wyżywienie, umundurowanie, lecznictwo – czyli na wszystko, co się składało na służbę wojskową PRL. To jeden bałaganiasty nonsens.
Teraz mogę się pośmiać jako mama byłego żołnierza, którego historię (pozornie niewiarygodną!) pobytu w jednostce też odnalazłam na stronicach tej książki.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Polskie Radio S.A. nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze zawierające wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.), będą usuwane.

Polskie Radio SA: reklama| archiwum| studia muzyczne| Chór PR w Krakowie|

Polska Orkiestra Radiowa| Orkiestra Kameralna PR AMADEUS| Redakcja Katolicka| Radiowe Centrum Kultury Ludowej| Radiowa Agencja Fonograficzna| Studio Reportażu i Dokumentu|

zamówienia publiczne|

RSS Podcast Kontakt Forum

Copyright © Nowe Media, Polskie Radio S.A. Wszelkie prawa zastrzeżone