Podobno jest to najbardziej znany obraz na świecie. Co roku ogląda go tysiące zwiedzających Luwr. Zastanawiają się nad tajemniczym uśmiechem przedstawionej postaci, podziwiają laserunki. Jednak czy widzą prawdziwą damę namalowaną przez Leonarda da Vinci?
Na to i inne pytania w audycji Michała Montowskiego próbowała odpowiedzieć dr Grażyna Bastek.
Przepiękne, wielkie sale Luwru, a w jednej z nich za pancernymi szybami "Mona Lisa" Leonarda da Vinci. Obraz, który niezmiennie od lat skupia przy sobie tłumy zwiedzających. I to właśnie przez te tłumy oglądających tak trudno obejrzeć jest portret. Dostrzec rękę mistrza w niektórych miejscach płótna przeszkadzają również później nałożone laserunki.
Przypuszczeń i bzdur na temat przedstawionej kobiety jest wiele, i pewnie powstanie jeszcze więcej. Najbardziej prawdopodobna i przyjmowaną oficjalnie wersją historii obrazu jest ta, że Leonardo da Vinci dostał zamówienie od kupca florenckiego, Francesco Giocondona, na namalowanie portretu jego żony.
Jak na najbardziej znany obraz na świecie, losy portretu nie są bardzo burzliwe.
Choć ma na swoim koncie jedną kradzież, a został ukradziony na początku XX wieku przez "złodzieja patriotę".
Legenda portretu była budowana przez wieki. Niemałą chwałę przyniósł mu opis Giorgio Vasariego.
(na podst. audycji Jest taki obraz, 7.2.2010, Program Drugi)
Polskie Radio SA: reklama| archiwum| studia muzyczne| Chór PR w Krakowie|
Polska Orkiestra Radiowa| Orkiestra Kameralna PR AMADEUS| Redakcja Katolicka| Radiowe Centrum Kultury Ludowej| Radiowa Agencja Fonograficzna| Studio Reportażu i Dokumentu|
Copyright © Nowe Media, Polskie Radio S.A. Wszelkie prawa zastrzeżone