Na izraelskich drogach od
przyszłego roku będzie jeździć więcej aut napędzanych prądem. Na tamtejszy rynek
weszła firma budująca infrastrukturę potrzebną do ładowania takich aut.
Kilkadziesiąt izraelskch firm już zapowiedziało, że tradycyjne samochody zastąpi
elektrycznymi. Nie wytwarzają one zanieczyszczeń i są ciche.
StoryToHtmlŁadowarki zostaną
rozmieszczone na stacjach benzynowych oraz na terenie 17 miast i miasteczek.
Władze Hajfy zdecydowały, że takie urządzenia mają się znaleźć w każdym nowo
budowanym domu. Elektryczne samochody mają być tańsze, nie emitować
zanieczyszczeń i unieżależnić kierowców od ropy naftowej.
By
zachęcić Izraelczyków do kupowania samochodów przyjaznych środowisku, władze
zamierzają zróżnicować podatki za auta elektryczne i tradycyjne. Firma zakłada,
że w tym roku rozbuduje infrastrukturę, a po półrocznych testach elektryczne
samochody staną się dostępne dla każdego. Władze wierzą, że poprawi to jakość
życia Izraelczyków i zmniejszy ilość emitowanych zanieczyszczeń.
Informacyjna Agencja
Radiowa/IAR/Katarzyna Juszczak/em/OK