Lech Kaczyński podkreślił rolę organizacji takich jak ONZ i NATO w walce o pokój. Polski prezydent wezwał społeczność międzynarodową do nieporównanie większych strarań w dążeniu do światowej stabilizacji.
Lech Kaczyński przemawiał na konferencji "Patrząc w przyszłość", która została zorganizowana w Jerozolimie z okazji 60-lecia proklamowania państwa Izrael. Są na niej obecni przywódcy wielu państw, ministrowie spraw zagranicznych oraz laureaci Nagrody Nobla.
Polski prezydent podkreślał, że dwie podstawowe wartości, o jakie należy dbać to właśnie pokój, oraz rozwój.
"Ze strony świata, który reprezentuję potrzebna jest większa ofiarność, by świat nie zamienił się w piekło" - zaznaczył polski prezydent.
Podczas 3-dniowej konferencji, prowadzonej w 4 językach, swoje wizje przyszłości przedstawia kilkunastu prezydentów z trzech kontynentów. W debacie biorą udział między innymi prezydent Stanów Zjednoczonych George Bush, szef francuskiego MSZ Bernard Kouchner, a także Michaił Gorbaczow oraz prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko.