źr. eastnews
Czytaj także:

Wielka Brytania walczy z gwałtownymi powodziami

Piątek, 20 listopada 2009

Szczególnie dotknięte przez wielką wodę jest hrabstwo Kumbria, gdzie zginął biorący udział w akcji ratunkowej policjant. Lokalne władze twierdzą, że tego typu powodzie zdarzają się tam raz na tysiąc lat.

Sytuację pogarsza fakt, że na najbliższe dni synoptycy zapowiadają ulewne deszcze.
44-letni funkcjonariusz Bill Barker zginął, gdy kierował akcją na moście w Workington. W pewnym momencie w most uderzyła rekordowo wysoka fala powodziowa i konstrukcja się zawaliła. Kondolencje rodzinie policjanta złożył już brytyjski premier Gordon Brown.

W centrum angielskiego miasta Cockermouth woda osiągnęła wysokość 2,5 metra. Trzeba było ewakuować 200 osób, 50 z nich zabrały helikoptery sił powietrznych Wielkiej Brytanii. W sumie policja w Kumbrii otrzymała ponad 1,2 tys. zgłoszeń - większość dotyczyła braku prądu. Pojawiły się jednak także doniesienia o zaginionych ludziach.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)

 

Komentarze do artykułu: 0 Dodaj nowy komentarz
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Polskie Radio S.A. nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze zawierające wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.), będą usuwane.

Polskie Radio SA: reklama| archiwum| studia muzyczne| Chór PR w Krakowie|

Polska Orkiestra Radiowa| Orkiestra Kameralna PR AMADEUS| Redakcja Katolicka| Radiowe Centrum Kultury Ludowej| Radiowa Agencja Fonograficzna| Studio Reportażu i Dokumentu|

zamówienia publiczne|

RSS Podcast Kontakt Forum

Copyright © Nowe Media, Polskie Radio S.A. Wszelkie prawa zastrzeżone