"Z bohaterki rewolucji może się stać jej katem"

Wtorek, 9 lutego 2010

Wiktor Janukowycz, który według nieoficjalnych jeszcze danych wygrał wybory prezydenckie na Ukrainie, wezwał swą rywalkę, premier Julię Tymoszenko do uznania ich wyników.

"Jeśli Tymoszenko nie przyjmie woli narodu ukraińskiego i nie uzna wyników wyborów, lecz nadal będzie popychać Ukrainę w stronę politycznego chaosu, to ryzykuje przeistoczenie się z bohaterki pomarańczowej rewolucji w jej kata" - oświadczył w wywiadzie dla CNN. Fragment rozmowy przytacza we wtorek na stronie internetowej Partia Regionów Ukrainy, którą Janukowycz kieruje.

Pomarańczowa rewolucja to wydarzenia, do których doszło przy poprzednich wyborach prezydenckich w 2004 r. W drugiej turze Janukowycz, kandydat obozu władzy, starł się wtedy z kandydatem opozycji, ustępującym dziś prezydentem Wiktorem Juszczenką. Wskutek fałszerstw wyborczych na korzyść Janukowycza na Ukrainie wybuchły masowe protesty, a sfałszowaną drugą turę wyborów powtórzono. Zwycięstwo odniósł Juszczenko, którego kolorem wyborczym był pomarańczowy. Tymoszenko była wówczas jego najważniejszą sojuszniczką. Obecnie obóz Tymoszenko nie chce uznać jej porażki i szykuje się do zaskarżenia wyników wyborów w sądzie.

Po podliczeniu 99,98 proc. głosów oddanych w niedzielnym głosowaniu Centralna Komisja Wyborcza w Kijowie poinformowała, że Janukowycza poparło 48,96 proc., a Tymoszenko 45,47 proc. wyborców.

Pani premier nie wypowiedziała się dotychczas osobiście, czy zgodzi się z rezultatami wyborów, czy będzie walczyła o unieważnienie drugiej tury głosowania. Ukraińskie media cytują jedynie wypowiedź ludzi z jej otoczenia, którzy twierdzą, iż Tymoszenko miała powiedzieć, że "nigdy nie uzna zwycięstwa Janukowycza".

Obecni w Kijowie dziennikarze już od poniedziałku oczekują na zapowiadaną konferencję prasową szefowej rządu. Konferencję kilka razy przenoszono, potem zaś całkowicie odwołano. We wtorek pojawiła się informacja, że zamiast niej Tymoszenko planuje telewizyjne orędzie do narodu, nie wiadomo jednak, kiedy zostanie ono nadane.

pm, PAP

Komentarze do artykułu: 0 Dodaj nowy komentarz
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Polskie Radio S.A. nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze zawierające wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.), będą usuwane.

Polskie Radio SA: reklama| archiwum| studia muzyczne| Chór PR w Krakowie|

Polska Orkiestra Radiowa| Orkiestra Kameralna PR AMADEUS| Redakcja Katolicka| Radiowe Centrum Kultury Ludowej| Radiowa Agencja Fonograficzna| Studio Reportażu i Dokumentu|

zamówienia publiczne|

RSS Podcast Kontakt Forum

Copyright © Nowe Media, Polskie Radio S.A. Wszelkie prawa zastrzeżone