"Żenuje mnie ekshibicjonizm aktorów"

Ostatnia aktualizacja: 22.12.2012 17:00
Bartłomiej Topa to aktor, który potrafi wykorzystać swoje umiejętności nie tylko, by bawić w teatrze, czy filmie, ale również by edukować. W Czwórce opowiedział m.in. o tym, dlaczego nie lubi "obnażać się" w mediach.
Audio

Fakt, że jest się rozpoznawalnym, nie tylko pomaga w życiu, ale także odrobinę przeszkadza. – Pomaga choćby w urzędach. To oczywiście absurd, bo nie rozumiem, czemu ja miałbym mieć jakieś przywileje z racji tego, że mam znaną twarz - mówi Batłomiej Topa w Czwórce.

Młodzi aktorzy, zdaniem gościa Czwórki, mają zupełnie inne podejście do zawodu niż artyści starszego pokolenia. Są "sfokusowani” na sukces i karierę. - Moimi idolami byli m.in. Al. Pacino, czy Meryl Streep, a przecież mieliśmy bardzo ograniczony dostęp do ich filmów i prac - mówi Topa. – Dziś to wygląda zupełnie inaczej. Młodzi ludzie mają wszystko: dostęp do tryliardów kanałów telewizyjnych, filmów, zanim jeszcze odbędzie się ich premiera, oraz do informacji o technikach grania. A i tak biorą udział w reklamach po to, by potem móc się pokazywać. Nie do końca mi się to podoba, choć i na takie postawy jest miejsce na rynku.

Posłuchaj wywiadów z gwiazdami, celebrytami i VIP-ami <<<

Świat się zmienił i, oprócz rzetelnej pracy oraz dobrego odtwarzania ról, od aktorów wymaga się również sporej dozy ekshibicjonizmu. W wywiadach, zamiast o aktorskiej sztuce, opowiadają o nowych dietach. - Próbuję kierować swoją karierę na inne tory - mówi Topa. - Nie lubię takich rozmów, ale z punktu widzenia mediów, to sposób na pozyskiwanie odbiorców.

Fakt, że świąteczne przygotowania rozpoczynają się w sklepach już w październiku, to dla Bartłomieja Topy "jakaś masakra". Dowiedz się więcej, słuchając rozmowy z aktorem lub obejrzyj wideo ze studia Czwórki.

Na  "Ex Magazine" po godzinie 16.00 w każdą sobotę zaprasza Ula Kaczyńska.

(kd)

Czytaj także

Hey: jesteśmy nierockandrollowi

Ostatnia aktualizacja: 11.11.2012 15:45
Na okładce swojej najnowszej płyty muzycy "Hey" siedzą karnie przy szkolnych drabinkach, niczym uczniowie podstawówki. W Czwórce przyznali, że ich życie rzeczywiście jest po prostu "grzeczne" i z przysłowiowym "rock'n'rollem" nie ma nic wspólnego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wiktor Zborowski: dzisiaj aktorem może zostać każdy

Ostatnia aktualizacja: 17.11.2012 17:00
Sam o sobie mówi skromnie, że rozpoznawalność zawdzięcza wyjątkowo wysokiemu wzrostowi. Mimo to zdarzyło mu się być pomylonym ze… Zbigniewem Hebertem, o czym opowiedział w Czwórce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Cyrwus: przez 16 lat PKP zawiodło mnie tylko 2 razy

Ostatnia aktualizacja: 24.11.2012 18:40
Wiążąc się z Teatrem Polskim, popularny aktor zrezygnował z Krakowa. Od dziś można go oglądać w "Burzy" Szekspira. O Warszawie i swoim zawodzie opowiada w rozmowie z Ulą Kaczyńską.
rozwiń zwiń