Płyta tygodnia. Dawid Podsiadło "Małomiasteczkowy"

Ostatnia aktualizacja: 29.10.2018 07:00
Stare przysłowie mówi, że ze szczytu wszystkie drogi wiodą w dół. Ale choć jesienią 2016 roku Dawid Podsiadło był na szczycie – z dwiema diamentowymi płytami w dorobku, całym wagonem nagród i wyprzedaną wielką trasą koncertową – ani myślał schodzić. Zrobił więc sobie kilka miesięcy przerwy od sceny, by wymyślić się na nowo.
Okładka płyty
Okładka płytyFoto: mat.pras.

Choć złota zasada mówi, że w zwycięskiej drużynie nie dokonuje się zmian, Podsiadło zrezygnował tym razem ze współpracy z Bogdanem Kondrackim, producentem jego dotychczasowych nagrań. Zaryzykował, ale powierzył swój los w ręce innego wybitnego fachowca – Bartosz Dziedzic stoi bowiem za sukcesami albumów "Granda" Moniki Brodki i "Składam się z ciągłych powtórzeń" Artura Rojka.

Panowie nie próbowali jednak powtórzyć tamtych rozwiązań, postanowili również zerwać z dotychczasowym, poprockowym charakterem muzyki Dawida.

- Na początku naszej współpracy Bartek powiedział, że chciałby zrobić przebojową płytę. Twierdził, że bardziej zaskakujące będzie, jeśli zrobię kilka przyjemnych, chwytliwych piosenek, niż gdybym próbował sił w muzyce alternatywnej. Ja też uznałem zrobienie dobrej popowej płyty za dużo większe wyzwanie i chciałem się z nim zmierzyć – mówi wokalista.
Wydany u progu wakacji singel "Małomiasteczkowy" był dowodem na to, że poszukiwania Dawida i Bartka idą w dobrą stronę. Dynamiczny, taneczny numer – dziś już to wiemy: przebój polskiego lata 2018 – nie mówił jednak wszystkiego o nowym materiale. Całość płyty, której dał tytuł, nie jest bowiem aż tak intensywna, choć dominują na niej wyraziste rytmy i brzmienia syntezatorów, często dość zaskakujące. Partie wokalne są zróżnicowane, ale pełne swobody, słychać, że ich wykonawca bawi się muzyką.

Niespodzianką może być również fakt, że Dawid Podsiadło po raz pierwszy zaśpiewał całą płytę po polsku.

- Obiecałem to sobie jakiś czas temu i choć miałem chwile zwątpienia, udało mi się je przezwyciężyć – przyznaje. – Dziś mogę powiedzieć, że jestem z tych tekstów naprawdę zadowolony.

Na "Małomiasteczkowym" Podsiadło porusza niełatwe tematy – od problemów z komunikacją związku, przez ciemne strony sławy po poszukiwanie w sobie siły i odwagi – ale podaje je w błyskotliwej formie i z właściwym sobie specyficznym humorem.

"Małomiasteczkowy" jest płytą, której nikt się po Dawidzie nie spodziewał, ale wszyscy jej od niego oczekiwali – jeśli bowiem nie on miałby podnieść sobie poprzeczkę jeszcze wyżej, to kto?

Tracklista:
1 Cantate Tutti*
2 Dzins
3 Malomiasteczkowy
4 Najnowszy Klip
5 Trofea
6 Nie Ma Fal
7 LIS
8 Co Mowimy ?
9 Nie Klami
10 Matylda
*to znaczy "Wszyscy śpiewajcie"

mat.pras./pj

Zobacz więcej na temat: Czwórka Dawid Podsiadło
Czytaj także

Dawid Podsiadło: słucham dużo swojej muzyki

Ostatnia aktualizacja: 20.10.2016 11:18
W życiu Dawida Podsiadło ostatnio dzieje się dużo. Za chwilę reedycja ostatniej płyty, winyl, trasa koncertowa rozpoczynająca się w Szczecinie. Pojawiają się też współprace z raperami.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Płyta tygodnia. Catz'n'Dogz "Friends of Pets"

Ostatnia aktualizacja: 19.06.2017 10:32
Wyselekcjonowane na ten krążek przez duet Catz n’ Dogz utwory utwierdzają w przekonaniu, że polska scena klubowa ma się bardzo dobrze.
rozwiń zwiń