"Bitwa pod Grunwaldem" – obraz przyjazny konserwatorom

Ostatnia aktualizacja: 15.03.2012 12:13
- Dzieło Matejki nie sprawia nam niespodzianek, największą trudnością w jego konserwacji jest jego format i ciężar - mówiła w Czwórce Dorota Pliś, kierownik Pracowni Konserwacji Malarstwa na Płótnie.
Audio
Dorota Pliś
Dorota PliśFoto: Aurelia Chmiel/PR

Powodem rozpoczęcia konserwacji jednego z najsłynniejszych dzieł polskiego malarstwa był projekt jego wypożyczenia na wystawę w Berlinie. W trakcie konserwacji okazało się jednak, że wyjazd dla obrazu nie jest wskazany i zamiast do Niemiec, dzieło na dobre trafiło w ręce konserwatorów. Prace nad regeneracją obrazu Jana Matejki trwają już od dwóch lat. O trudnościach związanych z konserwacją tak dużego dzieła opowiadała w Czwórce Dorota Pliś, kierownik Pracowni Konserwacji Malarstwa na Płótnie w Muzeum Narodowym.

- Największą trudnością w konserwacji obrazu "Bitwy pod Grunwaldem" jest jego format i ciężar To jak ten obraz musimy obracać – opowiadał gość Kuby Kukli i Kasi Dydo. - Część pracy odbywa się na tzw. licu na tym, co widz ogląda w Muzeum, ale dwie trzecie czasu poświęcaliśmy przede wszystkim odwrociu, czyli nośnikowi, na którym namalowany jest obraz. W tym wypadku jest to płótno – tłumaczyła Pliś.

Podstawowym zabiegiem dokonywanym na ważącym około 250 kilogramów dziele Matejki jest wzmocnienie jego warstwy nośnej czyli tzw. dublaż. - Cały obraz z jego oryginalnym płótnem naklejamy na kolejne płótno i to nowe płótno zaczyna pełnić funkcję dźwigania obrazu – opowiadała konserwatorka.

Więcej na temat prac konserwacyjnych jakim poddawana jest "Bitwa pod Grunwaldem" dowiesz się słuchając nagrania audycji "Stacja Kultura".

bch

Czytaj także

"Morfina" o tym, jak wojna przeszkadza w życiu bon vivanta

Ostatnia aktualizacja: 19.11.2012 14:00
Szczepan Twardoch nie miał szóstki z historii, mimo to większość jego powieści osadzona jest w realiach historycznych. Tym razem tłem wydarzeń jest Warszawa 1939 roku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Soniamiki z "dziwną muzyką" ruszyła na Berlin

Ostatnia aktualizacja: 05.01.2013 19:40
5 lat temu Polska nie była gotowa na propozycję muzyczną Soniamiki, dlatego artystka wyjechała z nią do Niemiec. Dziś artystka dba, by być blisko swoich fanów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Animacje i interaktywność zamiast szelestu kartek

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2013 12:00
Narodowe Centrum Kultury wchodzi w świat e-booków. Ważnie instytucje nie chcą zostawać w tyle za konkurcencją, dlatego korzystają z technologicznych nowinek i idą za modą.
rozwiń zwiń