Pomaganie przez triathlon. "Po każdym etapie człowiek czuje się zwycięzcą"

Ostatnia aktualizacja: 11.09.2020 16:40
Castle Triathlon w Malborku to mega wyzwanie - dystans to niemal 4 km pływania, 180 km roweru i na koniec maraton do przebiegnięcia. Wystartowała w nim dietetyk Edyta Litwiniuk - wszystko po to, by pomóc małemu Bartkowi.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock.com/Maridav

etapowa triada karina terzoni 1200.jpg
ABC górskiego biegania: sprawdzone buty, woda i sen między etapami

- To ogromne sportowe wyzwanie: sam maraton jest nie lada wyczynem, a przebiegnięcie go po ośmiu godzinach pływania i roweru - to już właściwie niewiadoma. Nie wiesz, czego możesz się spodziewać i jak zareaguje organizm po takim wysiłku - wspominała Edyta Litwiniuk. - W naszym przypadku przygotowań było bardzo dużo.

Posłuchaj
12:20 CZWÓRKA 11.09.2020 Rozbiegani triathlon.mp3 Jak przeżyć triathlon, a jednocześnie pomagać? O swoich doświadczeniach opowiada Edyta Litwiniuk (Rozbiegani/Czwórka) 

Edyta Litwiniuk wraz z mężem potrzebowała do tego niemal roku. - Dwa treningi w tygodniu z każdej konkurencji. Zamiennie robiliśmy rower, pływanie i bieganie. Później były to nawet dwa treningi dziennie. Ostatecznie, choć mieliśmy przerwy, byłam pewna, że nie zrobimy sobie krzywdy - mówiła gość Czwórki. 

Posłuchaj także:

Jak podkreślała, warto wziąć udział w takim wydarzeniu. - Będę do tego zachęcała, bo wszystkie te konkurencje są bardzo prozdrowotne - zarówno pływanie jak i jazda na rowerze świetnie nadają się nawet dla osób otyłych - tłumaczyła. - Przed bieganiem warto zrobić badania lekarskie, przygotować cały aparat ruchu. Jednak triathlon to wspaniała dyscyplina. Po pokonaniu każdego etapu, wyjściu z wody, czy zejściu z roweru - już człowiek czuje się zwycięzcą.

Zobacz także:

Jak wspominała gość Czwórki - triathlon był dla niej wyzwaniem także pod względem kulinarnym. - Jako dietetyk chciałam przekonać się, jak to jest. Przeżyć to zmęczenie, by wiedzieć, jak planować żywienie moim podopiecznym - mówiła Edyta Litwiniuk.

Wydarzenie odbyło się 6 września, a w sumie do pokonania było 226 km. Wszystko po to, by jak przyznaje Edyta Litwiniuk, pomagać. - Chcieliśmy połączyć to duże i niesamowite wydarzenie z akcją charytatywną. Dlatego zdecydowaliśmy się pomóc synowi naszych przyjaciół, który urodził się bez stopy i potrzebuje protezy - wspominała gość Czwórki. - Dziś, po wszystkim, czujemy się mega spełnienie i szczęśliwi, bo udało nam się uzbierać sporo pieniędzy. To pokazało, jak wspaniała grupa ludzi, którzy chcą pomagać, jest wokół nas.


Od lewej: Karina Terzoni i Edyta Litwiniuk z rodziną Od lewej: Karina Terzoni i Edyta Litwiniuk z rodziną

***

W programie mówiliśmy także o zbliżającym się Maratonie Warszawskim, który w tym roku wystartuje w nietypowej formie. Przez udział w tym wydarzeniu dołożyć będzie można swoją cegiełkę dla wybranej organizacji charytatywnej. POSŁUCHAJ >>>

***

Tytuł audycji: Rozbiegani

Prowadzi: Karina Terzoni

Gość: Edyta Litwiniuk (dietetyk, trenerka, propagatorka zdrowego stylu życia)

Data emisji: 11.09.2020

Godzina emisji: 09.47

kd

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Łukasz Grass o "Najlepszym" - historii Jerzego Górskiego

Ostatnia aktualizacja: 04.11.2017 13:00
- W momencie największego uzależnienia Jurek nie tylko wstrzykiwał sobie heroinę, nie tylko wypijał litr wódki na raz, ale też palił 100 papierosów dziennie - mówi Łukasz Grass, autor książki o Jerzym Górskim - mistrzu świata w podwójnym triathlonie, który dzięki sportowi pokonał swój nałóg.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kasia Stankiewicz jako Ironman? "Moje ciało ma dobrą pamięć"

Ostatnia aktualizacja: 20.01.2018 12:30
Na scenie zjawiskowa i delikatna, w sporcie konsekwentna i zdeterminowania. Kasia Stankiewicz została ambasadorką Ironman Poland i w sierpniu wystartuje w triathlonie. - To dla mnie skok na głęboką wodę, ale mój organizm jest przeszczęśliwy - mówi wokalistka.
rozwiń zwiń