Sfilmowani w noc oscarową będą szydzić i twittować

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2016 12:18
- Ten rok nie jest tak mocny jak ubiegły, jeśli chodzi o filmy nominowane do Oscarów - mówią chłopaki z grupy Sfilmowani.tv, ale mimo to mają swoich faworytów.
Audio
  • Dawid Adamek i Jacek Napora ze Sfilmowani.tv opowiadają o swoim kanale i typach oscarowych (Tędy po trendy/Czwórka)
Kiedy wszyscy widzowie opuszczą już salę kinową, Sfilmowani zostają na swoich fotelach i nagrywają recenzję
Kiedy wszyscy widzowie opuszczą już salę kinową, Sfilmowani zostają na swoich fotelach i nagrywają recenzjęFoto: Screen z YouTube'a

- Czarnym koniem tych Oscarów może być film "Pokój" - mówią goście Czwórki. - Według mnie Leonardo DiCaprio to jest pewniak. Czy zasłużenie, czy nie, tę nagrodę dostanie. Najwięksi faworyci to oczywiście "Zjawa" i "Mad Max".

Dawid Adamek i Jacek Napora twierdzą, że "Zjawa" niekoniecznie zasługuję na wyróżnienie Amerykańskiej Akademii Filmowej i żałują, że nominowany nie został Jacob Tremblay za dziecięcą rolę Jacka w filmie "Pokój".

Goście audycji "Tędy po trendy" tłumaczą też, dlaczego nie chcą się porównywać ze znanymi publicystami zajmującymi się tematem kina. Zdradzają dlaczego swe recenzje nagrywają zaraz po projekcji obrazu i czemu dość trudno ogląda się filmy w ich towarzystwie.

***

Tytuł audycji: Tędy po trendy

Prowadzący: Aleksandra Jasińska, Kamil Jasieński

Gość: Dawid Adamek i Jacek Napora (twórcy kanału Sfilmowani.tv, który współtworzą wraz z Michałem Urbańskim)

Data emisji: 27.02.2016

Godzina emisji: 10.00

pj/bch

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Sfilmowani: nie jesteśmy krytykami filmowymi

Ostatnia aktualizacja: 31.05.2015 17:30
Jacek Napora i Dawid Adamek, autorzy kanału "Sfilmowani", nagrywają swoje recenzje na gorąco, tuż po seansie. Jednak nie uważają się za profesjonalnych krytyków filmowych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Na Gałęzi". Filmowe triki i efekty pod lupą youtubera

Ostatnia aktualizacja: 06.02.2016 14:10
Dlaczego oglądając "Mad Maxa", widz czuje ekscytację, a "Zjawa" zachwyca wizualnie? Odpowiadają za to m.in. operatorskie triki, które analizuje na swoim kanale Marcin Łukański.
rozwiń zwiń