Damian Bąbol: naśladowanie to trudna forma komedii

Ostatnia aktualizacja: 09.06.2026 15:50
- Decydując się na parodiowanie różnych znanych osób trzeba mieć grubą skórę i wiedzieć, że idzie się na zderzenie czołowe z ludźmi, którzy tę postać uwielbiają - mówi w "Popołudniówie" Damian Bąbol, który w internecie zasłynął z parodiowania Mateusza Borka, Joanny Senyszyn czy Macieja Maleńczuka.
Damian Bąbol i Jędrzej Rosiewicz
Damian Bąbol i Jędrzej RosiewiczFoto: Piotr Podlewski/Polskie Radio

- Naśladowanie to trudna forma komedii. Satyra, a w szczególności parodia, to jest stąpanie na bardzo delikatnej i cienkiej linie. Jak idziesz, to jest super, wszyscy ci klaszczą, ludzie się śmieją, bo odhaczasz kolejne punkty tej postaci, które powinny zostać spełnione, aby parodia została uznana za dobrą. Ale delikatnie zbłądzisz, zrobisz coś fałszywego, przedobrzysz, to już robi się niestrawne - mówi w Czwórce Damian Bąbol. - Na tym to polega, żeby zabrać widza w króciutką komediową podróż, aby mógł zobaczyć tę oryginalną, znaną postać w nieco krzywym zwierciadle - dodaje.

 

Posłuchaj audycji "Popołudniówa" z Damianem Bąbolem

 

Nieudane parodiowanie i balansowanie na granicy dobrego smaku musi kiedyś zakończyć się niepowodzeniem, co także spotkało gościa Czwórki. - Decydując się na parodiowanie różnych znanych osób trzeba mieć grubą skórę i wiedzieć, że idzie się na zderzenie czołowe z ludźmi, którzy tę postać uwielbiają - tłumaczy Bąbol. - Najbardziej popularnym przykładem braku dystansu, z którym ja się spotkałem, to jest Kuba Wojewódzki, który zablokował mnie na wszystkich możliwych mediach społecznościowych. Nie wiem dlaczego, mam nadzieję, że kiedyś będę miał okazję z nim o tym pogadać, z czystej ciekawości zapytać - zaznacza.



Wiarygodne naśladowanie kogokolwiek jest wymagające, a ostatnimi wyzwaniami dla Damiana Bąbola był Skolim czy Jan Urban. - To moja najnowsza kreacja, bardzo trudna. To chłopak, którego ja posłuchałem w różnych wersjach. On zupełnie inaczej brzmiał jeszcze kilka lat temu, kiedy śpiewał swoje piosenki typowo disco polo. Ostatnio go trochę posłuchałem, to brzmiał zupełnie naturalnie. Drugą postacią, która sprawia mi wyzwanie aktorskie i parodystyczne to selekcjoner reprezentacji Polski - Jan Urban - opowiada rozmówca Jędrzeja Rosiewicza. - To trener, który ma delikatną wadę wymowy, troszeczkę sepleni, ale nie za bardzo. Wchodzi też w dłuższe wywody, na jedno pytanie może odpowiadać dwie minutki - podkreśla.


Zobacz także:


Zamiłowanie do zabawy głosem gość "Popołudniówy" wyniósł z kinowych sal i filmów Disneya. - Zachwycałem się różnymi barwami głosu. Miałem konika na punkcie wyłapywania tego, jaki aktor jest daną postacią. Oglądałem "Toy Story" czy "Króla lwa" i myślałem, co to za aktor - wyjaśnia Damian Bąbol. - Zabawa głosem, wchodzenie całym sobą w różne charaktery, to było dla mnie coś fascynującego - dodaje.

***

Tytuł audycji: Popołudniówa

Prowadzi: Jędrzej Rosiewicz

Gość: Damian Bąbol (@damian_bombi)

Data emisji: 08.06.2026

Godzina: 15.14

kajz

Czytaj także

Społeczeństwo w krzywym zwierciadle. Rolki Piotra Latały [WIDEO]

Ostatnia aktualizacja: 26.09.2024 18:38
Filmy o szpitalnych pacjentach, policjantach czy szefie. Piotr Latała tworzy w internecie rozmaite i karykaturalne rolki o otaczającej nas codzienności. Mimo setek tysięcy obserwujących, uważa się za introwertyka. W audycji "Popołudniówa", gość Kamila Jasieńskiego opowiedział o sobie i swoim satyrycznym contencie.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Norbert Wojtysiak: jest podatny grunt na abstrakcyjne żarty

Ostatnia aktualizacja: 30.10.2025 13:25
To on dzwonił w sprawie pumy, śledził słynne zawody, a na dodatek wie, co się stało pod Legnicą. W przerwie od tych wszystkich obowiązków, na Instagramie udaje Wojciecha Cejrowskiego - w naszym studiu pojawił się Norbert Wojtysiak, który opowiedział Kamilowi Jasieńskiemu o swojej internetowej twórczości.
rozwiń zwiń