Toyota Auris - ekologia w parze z ekonomią

Ostatnia aktualizacja: 23.07.2014 15:00
W "Czwartym wymiarze" oddaliliśmy się od zgiełku miasta i przenieśliśmy do lasu. Miejsce nie jest przypadkowe, bo dzisiaj stawiamy na naturę i ekologię. Kuba Marcinowicz testuje będzie bowiem Toyotę Auris, auto hybrydowe.
Audio
  • Toyota Auris - test samochodu, część 1. (Czwórka/Czwarty wymiar)
  • Toyota Auris - test samochodu, część 2. (Czwórka/Czwarty wymiar)
  • Toyota Auris - test samochodu, część 3. (Czwórka/Czwarty wymiar)
Toyota Auris
Toyota AurisFoto: Czwórka

Pamiętam jeszcze te czasy, kiedy auta hybrydowe kojarzyły się z egzotyką. Nikt nie wiedział, co to tak naprawdę jest hybryda, ale każdy wiedział, że to dziwnie wyglądający pojazd, który kosztuje majątek. Dzisiaj samochody tego typu chyba już nikogo nie dziwią na polskich drogach. A my testujemy coś bardzo ekologicznego i ekonomicznego - przynajmniej takie jest założenie - czyli Toyotę Auris w wersji hybrydowej z silnikiem 1.8 o mocy 136 KM.

To właśnie Toyota przecierała hybrydowe szlaki, bo Japończycy mogą pochwalić się 17-letnią tradycją w tworzeniu aut hybrydowych. Zaczynali od Priusa w 1997 roku i było to auto totalnie pionierskie. Prius był wyjątkowo brzydki, taki wybryk natury, który jak się później okazało, miał zapoczątkować nową erę w dziedzinie motoryzacji.

Zobacz cały test samochodu Toyota Auris.pdf

Wnętrze
Wnętrze Aurisa/fot.Kuba Marcinowicz

Auris wiele zyskał po zmianach. Stylistyka może nie powala na kolana, ale jest zdecydowanie bardziej nowoczesna od poprzedniej. Moje pierwsze wrażenie było takie, że auto wygląda nowocześnie, ma wyraziste i ostre kształty ale czegoś tutaj brakuje. Może czegoś bardziej "kosmicznego", żeby było widać, że rzeczywiście prowadzę hybrydę.

Kuba
Kuba Marcinowicz/fot. B.Bajerski

Patrząc na Aurisa z przodu widzimy dynamiczną sylwetkę z groźnie przymróżonymi światłami wykonanymi w technologii diodowej. Do tego masywne zderzaki oraz przetłoczenia na nadkolach i linii bocznej - to drobne detale, które nadają charakteru całości nadwozia.

Czytaj więcej: testy samochodów w Czwórce <<<

A co zasila hybrydową Toyotę Auris? Zaglądamy pod maskę. Sercem zespołu napędowego jest silnik elektryczny o mocy 80 KM, który współpracuje z jednostką benzynową 1.8 o mocy 99 koni. Łączna moc przekazywana na przednią oś to 136 KM. Ciekawostka to jedyna opcja napędowa w hybrydowym Aurisie.

Na więcej testów zapraszamy w każdą środę do audycji "Czwarty wymiar" już po godz. 16.00.

(kd/kuba marcinowicz)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Mazda 3 - inspiracją jej twórców był gepard

Ostatnia aktualizacja: 16.04.2014 08:50
Ruszamy z nowym cyklem, w którym dziennikarze Czwórki będą testować samochody. W każdą środę po godzinie 16 w "Czwartym Wymiarze" przedstawimy Wam najnowsze auta. Zapraszamy na wyniki testu mazdy 3 w wersji sedan.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mitsubishi Outlander - to nie jest szalony sportowiec

Ostatnia aktualizacja: 23.04.2014 16:31
Ruszyliśmy już z nowym cyklem, w którym dziennikarze Czwórki testują samochody. W każdą środę po godzinie 16.00 w "Czwartym Wymiarze" przedstawiamy Wam najnowsze auta. Była już Mazda, teraz czas na Mitsubishi.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kia Cee'd - samochód, który płynie po drodze

Ostatnia aktualizacja: 25.06.2014 15:46
Gdy przygotowywałem się do tego testu, obawiałem się, że nowa Kia Cee’d będzie nawiązywała do swojego poprzednika pierwszej generacji. Znamy to auto jako policyjny radiowóz z plastikowym wnętrzem, z nudną stylistyką i brzydkim nadwoziem. Ale II generacja Cee'd zrywa z tym stereotypem. Jest zupełnie odmieniona.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Volvo XC60 - auto dla prawdziwych szaleńców

Ostatnia aktualizacja: 09.07.2014 16:19
Tym razem testujemy szaleńca ze Szwecji, czyli Volvo XC60. Gdy odbierałem ten samochód do testów wiedziałem, że będzie to piekielna maszyna, ale gdy stanąłem z nim oko w oko, na mojej twarzy pojawił się równie piekielny uśmiech. Z przodu znaczek r-design, a z tyłu magiczne T6.
rozwiń zwiń