Nosowska: teatr doprowadza mnie do nieprzyjemnej ekstazy

Ostatnia aktualizacja: 03.06.2014 14:00
Charyzmatyczna wokalistka, reżyserka-wizjonerka i noblistka połączyły swoje siły. Tak powstał spektakl "Cienie. Eurydyka mówi:" - inspirowany tekstem Elfriede Jelinek, przygotowany przez Maję Kleczewską i z Katarzyną Nosowską w tytułowej roli.
Audio
  • Relacja z konferencji spektaklu "Cienie. Eurydyka mówi:" (Czwórka/Stacja Kultura)
Nosowska: teatr doprowadza mnie do nieprzyjemnej ekstazy
Foto: Fot.: mat. prasowe

- W spektaklu robię to, co umiem najlepiej, czyli śpiewam. Także jeden utwór z repertuaru grupy Hey - mówi Nosowska. - Pozostałe kompozycje, które powstały już tylko z myślą o tej sztuce, odbiegają zasadniczo formą od klasycznych piosenek. To dla mnie duże wyzwanie. Staram się być obecna na scenie i broń Boże nie naruszyć konstrukcji samego przedstawienia.

Choć artystka występuje już na scenie od ponad 20 lat, tym razem nie ma ze sobą muzyków z zespołu, tylko innych aktorów, z którymi dzieli przestrzeń. - Wydawało mi się, że w pracy piosenkarki używam wszystkich zasobów tremy, które posiadam. Tymczasem okazało się, że w teatrze jest jeszcze gorzej i każdy spektakl doprowadza mnie do nieprzyjemnej ekstazy. Myślałam, że to się będzie tonowało, ale na razie nic z tego - przyznaje wokalistka.

Inspiracją dla spektaklu "Cienie. Eurydyka mówi:" był tekst Elfriede Jelinek. To nie pierwszy raz, kiedy po twórczość noblistki sięgnęła Maja Kleczewska. W Teatrze Polskim w Bydgoszczy wystawiła "Babel", a w koprodukcji Polskiego i Powszechnego z Łodzi - "Podróż zimową". Tym razem postanowiła zmierzyć się z mitologią. - W naszym wyobrażeniu Eurydyka bardzo kocha Orfeusza, bo jest wybranką jego serca i kiedy czeka w Hadesie na swojego ukochanego musi być niewyobrażalnie nieszczęśliwa - mówi reżyserka. - Ale przecież my nie mamy żadnej pewności co ona tak naprawdę robi. Może wcale nie czeka z utęsknieniem. Może nie jest bezwolną kobietą bezgranicznie zakochaną w mężczyźnie. Na te pytania właśnie próbujemy odpowiedzieć za pomocą tekstu Elfriede Jelinek.

Premiera sztuki odbędzie się 3 czerwca w Teatrze IMKA w Warszawie.
(kul/pj)

Czytaj także

Adam Woronowicz: Polaków niełatwo rozśmieszyć

Ostatnia aktualizacja: 02.01.2014 18:22
- Spektakl "Depresja komika" to czarny humor, ale ludzie wychodzą z teatru uśmiechnięci - mówi aktor Adam Woronowicz, który gra w tej sztuce jedną z głównych ról.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Magdalena Boczarska: praca nad rolą jest jak poznanie nowego człowieka

Ostatnia aktualizacja: 24.03.2014 13:40
Nie boi się aktorskich wyzwań i na potrzeby roli chętnie zmienia wizerunek. Przyznaje, że nie sztuką jest być piękną cały czas, sztuką jest przekraczać w sobie granice. W cyklu "Warsztat pracy" przyglądamy się aktorce, Magdalenie Boczarskiej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Piotr Cieplak - dendrolog, który pokochał teatr

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2014 12:00
- Piotr Cieplak wszędzie tam, gdzie reżyseruje spektakl, sadzi także drzewa - opowiada krytyk teatralny Bartek Miernik. - Sporo tych drzew, wyrastających z doniczek na korytarzach, nazbierało się m.in. przy Teatrze Powszechnym w Warszawie, gdzie wystawiano "Króla Lira" w jego reżyserii.
rozwiń zwiń