Tomasz Ossoliński: dziś w Polsce moda żyje bardzo szybko i bardzo krótko

Ostatnia aktualizacja: 11.06.2014 17:30
Filmy o zachodnim świecie mody to dla nas codzienność. Mimo to czujemy się zaskoczeni, gdy na kinowym ekranie pojawia się twarz polskiego krawca. Judyta Fibiger obrazem "Tomasz Ossoliński. Before the Show" udowadnia, że polska moda i projektowanie stoi na wysokim poziomie.
Audio
  • Tomasz Ossoliński, krawiec i projektant, opowiada o swoim udziale w filmie Judyty Fibiger (Czwórka/Stacja Kultura)
Kadr z filmu Tomasz Ossolińki. Before the Show, reż. reż. Judyta Fibiger
Kadr z filmu "Tomasz Ossolińki. Before the Show", reż. reż. Judyta FibigerFoto: mat. prasowe/Vue Movie Distribution

Uroczysta premiera filmu już za nami, w najbliższy piątek (13 czerwca) obraz trafi do kin. Tomasz Ossoliński przyznaje, że miłym wrażeniem było zobaczyć własną twarz na ekranie. Zdradza, że udział w "Tomasz Ossolińki. Before the Show” był fajną przygodą.
- Judytę Fibiger najpierw poznałem poprzez duży ekran, oglądając jej film "Political Dress". To historii mody powojennej, ciężkich czasów, w których ludzie też chcieli się dobrze ubierać. Ja byłem zauroczony tym obrazem - mówi projektant. - Wielokrotnie opowiadałem o tym filmie, wywarł na mnie duże wrażenie. Na jednym ze spotkań była też Judyta, przedstawiono nam sobie, po czym ona zaproponowała zrobienie kontynuacji "Political Dress" z moim udziałem.

Moda wpływa na nas każdego dnia. Ubierając się do pracy każdy z nas dokonuje jakiegoś wyboru, decyduje się na ubranie, które ktoś musiał zaprojektować i wykonać. Tomasz Ossoliński przekonuje, że nawet ludzie, którzy są abnegatami modowymi decydują w co się ubrać kierowani pewnymi wpływami.

- Dziś w Polsce moda żyje bardzo szybko i bardzo krótko. Jednak trzeba pamiętać, że tę modę tworzono od Jadwigi Grabowskiej i "Mody Polskiej", Jerzego Antkowiaka, przez wielkie firmy odzieżowe - mówi gość "Stacji Kultura". - Moda w Polsce była i jest, ona ewoluuje.
Podczas realizacji filmu "Tomasz Ossolińki. Before the Show” projektant całkowicie zaufał reżyserce. Zdecydował, że ten obraz powstanie bez autoryzacji. - Cała ekipa filmowa podczas pracy była tak dyskretna - mówi Ossoliński. - Praca nad kolekcją jest dla mnie czymś bardzo intymnym, a nawet nie zauważałem ich obecności.
Złożyło się tak, że Judyta Fibiger stworzyła film akurat na dwudziestolecie pracy zawodowej Tomasza Ossolińskiego. Ten jubileusz projektanta cieszy tym bardziej, że wciąż ma nowe pomysły, coś go pcha do przodu, ma ochotę na twórcze działanie. W "Stacji Kultura" opowiada również o swoich kolejnych filmowo-telewizyjnych wyzwaniach - posłuchaj.

(pj/asz)

Zobacz więcej na temat: Czwórka moda
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Madonna - kobieta tysiąca i jednej twarzy

Ostatnia aktualizacja: 26.05.2014 10:00
"Jestem swoim własnym eksperymentem. Swoim własnym dziełem sztuki" - wyznała w jednym z wywiadów. Zawsze o krok przed wszystkimi, zawsze na szczycie. Mijają dekady, a Madonna wciąż zaskakuje, wciąż dzierży palmę pierwszeństwa i jest ikoną popkultury.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Projektantki: na modzie w Polsce nie zarabia się dużo

Ostatnia aktualizacja: 01.06.2014 19:00
- Na początku drogi jest ciężko, brakuje nowych klientów - przyznaje Joanna Startek, projektantka mody męskiej. - Część naszego społeczeństwa, która jest bardziej świadoma swojego wyglądu i tego, jak chce się ubierać, a także zwraca uwagę na jakość produktów, jest niewielka - mówi Startek.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Moda PRL inspirowała berlińską ulicę

Ostatnia aktualizacja: 11.06.2014 14:00
Berlińska ulica nadaje ton modzie - zwykli uważać modowi blogerzy. Tymczasem w latach 60. to Warszawa tworzyła trendy dla wschodniego Berlina. Udowadnia to w swojej książce "Z [politycznym] fasonem. Moda młodzieżowa w PRL i NRD" Anna Pelka.
rozwiń zwiń