X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Jacek Hugo-Bader: można mnie zrzucić w Rosji na chybił trafił

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2012 13:38
O łatwości pisania reportaży w największym kraju Europy opowiadał w Czwórce autor "Dzienników kołymskich".
Audio

- Uwielbiam zimę! Powinienem był się urodzić 2 tysiące kilometrów dalej na północ. Wtedy byłbym najszczęśliwszy – zdradził w Czwórce słynny reportażysta Jacek Hugo-Bader. Autor cyklu opowieści z Rosji zebranych w takich książkach jak "Biała gorączka", czy ostatnio wydane "Dzienniki kołymskie" swój wymarzony klimat do życia znalazł w Jakucji, jedynym miejscu na ziemi, gdzie roczna amplituda temperatur osiąga ponad 100 stopni.

- W lecie są tam niewiarygodne upały, w zimie niewiarygodne mrozy do – 50 stopni. Kiedy jest tak cholernie mroźno, to każdy oddech, który z siebie oddajesz szeleści, on natychmiast się krystalizuje i spada w postaci śniegu na ziemię – opowiadał gość Kuby Kukli.

Radykalny kontynentalny klimat to nie jedyna rzecz, która ciągnie Hugo-Badera do Rosji. Jego zdaniem reportażysta ma w tym kraju ułatwione zadanie ze względu na obfitość i atrakcyjność materiału do pracy.

- Mnie można zrzucić w Rosji na chybił trafił, jeśli w zasięgu wzroku znajdę parę osób i podejdę do kogoś, a najlepiej do starszego, posadzę i powiem "mów". I będę miał gotową opowieść - opowiada reportażysta. - Oni wszyscy mają historie, jeśli nie swoje, to o swoich dziadkach i to już jest na pewno historia, która cię złapie za gardło.

Ostatnio Jacek Hugo-Bader udał się na owianą złą sławą Kołymę, która w powszechnej świadomości kojarzona jest z łagrami, w których życie straciło miliony osób, w tym wielu Polaków. - Koniecznie chciałem tam pojechać - opowiada Hugo-Bader - żeby zobaczyć czy można tam zwyczajnie żyć, zarabiać, kochać się i wychowywać dzieci. Okazuje się, że niewiele już zostało z tych obozowych baraków.

Więcej na temat pobytu pisarza na Kołymie dowiesz się słuchając dźwięku w boksie "Posłuchaj".

bch

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jacka Hugo-Badera książka z przepowiedni…

Ostatnia aktualizacja: 14.12.2011 16:26
- Książka będzie miała zieloną okładkę, zostanie podzielona na 3 części i ukaże się w grudniu – to przepowiednia szamanki, którą o "Dziennikach kołymskich" usłyszał Jacek Hugo-Bader.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Galicyjski chłop podbija Brazylię

Ostatnia aktualizacja: 20.12.2011 14:50
Nawet nie wiedzieli dokąd płyną. Nie mieli jednak nic do stracenia. Szczerze wierzyli w zapewnienia, że w Brazylii drogi są ze złota i każdy ma swoją małpkę-służącego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Oswajanie duchów "przeklętej ziemi"

Ostatnia aktualizacja: 23.12.2011 22:54
Córka szefa KGB Jeżowa, miliarder, który płaci 2 mln dol. podatku miesięcznie, poszukiwacz złota, niewidomy maratończyk i kobieta, która po 35 latach dowiedziała się, że została urodzona w łagrze - to tylko niektórzy bohaterowie książki Jacka Hugo-Badera.
rozwiń zwiń