Molesta: ludzie nie dadzą nam zejść ze sceny [wideo]

Ostatnia aktualizacja: 22.05.2014 11:50
Na scenie polskiego hip-hopu warszawska formacja Molesta jest żywą legendą. Debiutowali albumem "Skandal" w 1998 roku i od tego czasu cieszą się niesłabnącą popularnością. Latem Vienio, Włodi i Pelson wejdą do studia nagrywać nowy, wspólny materiał, a tymczasem skupiają się na promocji solowych płyt.
Audio
  • Włodi i Pelson z Molesty opowiedzieli o swoich najnowszych wydawnictwach (Czwórka/DJ Pasmo)
  • Molesta - Ja wiedziałem, że tak będzie - na żywo w Czwórce (Czwórka/DJ Pasmo)
Molesta
MolestaFoto: Bartosz Bajerski / PR

Poprzedni krążek firmowany nazwą Molesta - "Molesta i kumple" - ukazał się w 2008 roku. Tak długa przerwa zrodziła wiele plotek, że zespół zawiesił działalność i nie wróci już do wspólnych nagrań. - Studyjnie nie jesteśmy aktywni od sześciu lat, wcześniej też była taka długa przerwa, ale cały czas koncertujemy i trzymamy się blisko. Poza tym sytuacja jest taka, że... Ludzie nie dadzą nam zejść ze sceny. Jeśli co tydzień dzwonią do nas i zapraszają na koncerty, chcą nas widzieć, słyszeć, to trudno powiedzieć nie. Gdy widzisz cały czas setki uśmiechniętych ludzi, którym nasza muzyka może przywrócić dobre wspomnienia, to nie możesz przestać - wyjaśnia w "DJ Paśmie" Pelson.
Formacja nie stoi w miejscu i cały czas próbuje dać fanom coś nowego. Być może w tym, poza sentymentem, tkwi klucz jej ciągłej popularności. - Mieliśmy nowe pomysły na koncerty, granie z żywym zespołem, co ożywia nasze kawałki, nadaje im nowy wymiar. Pchamy to do przodu, żeby dobrze wyglądało - dodaje Pelson. W rozmowie w "DJ Paśmie" odniósł się on również do solowej kariery, której kolejnym etapem będzie zawierający 6 nagrań minialbum "186 dni". To dla niego drugie już tego typu wydawnictwo. - Gdy debiutowałem solowo, nagrałem pełny album. Teraz mogę już się bawić formą, robić to, co w danej chwili po prostu czuję. Mógłbym na siłę dograć kolejnych sześć kawałków i zrobić z tego całą płytę, ale po co? - pyta retorycznie.

Vienio wydał nowy album kilka tygodni temu, a trzeci z członków Molesty - Włodi - premierę nowego wydawnictwa planuje na jesień. Prace nad płytą są już właściwie ukończone, raperowi został do dogrania tylko jeden utwór. Przerwa pomiędzy jego solowymi materiałami wynosi aż dziewięć lat, ale w międzyczasie wydał on albumy z Molestą oraz w ramach projektu Parias. - Będzie to album od strony muzycznej utrzymany w moim klimacie, na pewno nie rozczaruję nikogo, komu do tej pory podobały się moje nagrania. Mogę jedynie zdradzić, że będzie się różnił pod względem tekstowym od wcześniejszych płyt, bo tym razem pokazałem bardziej hedonistyczną część mojego charakteru i skupiłem na rzeczach przyjemnych - zapowiada.
(ac/kul)

Zobacz więcej na temat: hip-hop MUZYKA rap wywiad

Czytaj także

Bosski Roman zrywa klapki z oczu słuchaczy

Ostatnia aktualizacja: 17.04.2014 08:00
Do sklepów trafił właśnie trzeci solowy album Bosskiego Romana - rapera znanego wcześniej z działalności w grupie Firma. - Ta płyta to moja wizytówka i w pewnym stopniu podsumowanie wszystkiego, co dotąd robiłem. Na pewno powód do dumy - mówi artysta w Czwórce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bezczel: Fabuła ma się dobrze

Ostatnia aktualizacja: 17.04.2014 16:00
Bezczel, przez lata związany z zespołem Fabuła. wypuścił właśnie drugi solowy materiał "Słowo honoru". W rozmowie z Numerem w "DJ Paśmie" artysta zapewnia jednak, że jego macierzysta formacja ma się dobrze i działalność na własny rachunek w żadnym wypadku nie oznacza końca jej działalności.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mikołaj Bugajak: przeżywam okres fascynacji muzyką filmową

Ostatnia aktualizacja: 20.05.2014 16:00
Lada dzień do kin trafi "Karuzela", nowy film Roberta Wichrowskiego. Autorem ścieżki dźwiękowej jest Mikołaj Bugajak, którego fani muzyki znają pod pseudonimem Noon. To pierwszy soundtrack w jego karierze, ale muzyk nie wyklucza, że będzie ich więcej.
rozwiń zwiń