Archeolog pod wodą. Co kryją nurty Wisły i jezioro Śniardwy?

Ostatnia aktualizacja: 02.07.2022 16:00
W wakacyjnym cyklu "Archeo-Wakacje" wraz z Arturem Brzóską schodzimy pod wodę. Okazuje się, że każdy akwen naszej planety ma swoje tajemnice, które są nie lada wyzwaniem dla archeologa wodnego. 
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock.com

Archeolog nie musi zajmować się wykopaliskami na stanowiskach lądowych. Można też spotkać go w jeziorze, rzece albo morzu.

Gdy archeolog wchodzi do wody

- Archeolog podwodny przede wszystkim lubi wodę, ale jest archeologiem, więc musi znać wszystkie te same metody, procedury dokumentujące, obowiązujące zarówno na lądzie, jak i pod wodą - mówi Artur Brzóska, archeolog z Uniwersytetu Warszawskiego, nurek. - Archeolog wodny umie pracować też na lądzie - dodaje. 

Aby zostać archeologiem podwodnym, nie trzeba być ani nurkiem, ani archeologiem. Tego wszystkiego można się nauczyć, ale warto chcieć. - Zwykle nasz zawód wybierają archeolodzy, którzy nurkują. Nie każdy chce być takim archeologiem, nie każdy może, nie każdy potrafi - wyjaśnia gość Czwórki. - Nie każda osoba jest w stanie rozwinąć umiejętności nurkowe na tyle, by w sposób bezpieczny pracować pod wodą. Bywają trudne nurkowania, wymagające dużej umiejętności. Zdarza się, że współpracujemy z przeszkolonymi nurkami - dodaje. 

Specyfika akwenów

Archeologia podwodna bada wszystkie akweny na kuli ziemskiej: jeziora, rzeki, morza i oceany. Na każdym z nich jest co robić. 

- Najsłabiej rozpoznane są rzeki. One są trudne do prowadzeni prac archeologicznych - wyjaśnia Artur Brzóska. - Morza i oceany są najbardziej popularne, co widać w programach telewizyjnych. Najsilniej działają na wyobraźnię. 

Każdy akwen ma swoją specyfikę, którą archeolog musi poznać i zmierzyć się z nią:

  • morza i oceany - to problem głębokości, fal i prądów
  • jeziora - to duża ilość mułu, nieprzenikniona woda, w której trudno cokolwiek znaleźć
  • rzeki - mają swój własny bieg prąd, czasem też trudno coś zobaczyć. Tu pojawia się też problem z nawigacją

Są w Polsce miejsca, które odwiedza każdy początkujący archeolog wodny. Jednym z nich jest Ostrów Lednicki, badany regularnie przez archeologów z Torunia. Tamtejsze jezioro kryje uzbrojenie, łodzie, mosty związane z początkami państwa polskiego. 

Tajemnice królowej polskich rzek

Artur Brzóska z zespołem archeologicznym prowadzi prace m.in. na Wiśle. Królowa polskich rzek już od XIV-XV wieku była wykorzystywana w celach handlowych. Trwało to aż do lat 70. XX wieku, kiedy koleje i drogi wyparły handel rzeczny. W 2019 roku podczas badań w obrębie Warszawy i okolic został odkryty ogromny wrak, prawdopodobnie szkuta. 


Posłuchaj
14:13 czwórka zaklinacze czasu 02.07.2022.mp3 O archeologii wodnej w wodach śródlądowych opowiada Artur Brzóska (Zaklinacze czasu/Czwórka)

 

- Statek został odnaleziony w okolicy Łomianek. Wygląda on jak wrak w typie szkuty. Nie mamy tu jeszcze całkowitej pewności. Wymaga to dalszych badań i kolejnych próbek do pobrania. Szykujemy się do tego w tym roku - wyjaśnia gość Jakuba Jamrozka. - Z porównań z dokumentacją wynika, że może być to szkuta. Wrak ma 37 m długości i 7 metrów szerokości - to duży statek jak na Wisłę. Szacuje się, że mógł maksymalnie przewozić 100 ton towaru - dodaje. 

Archeologom w poszukiwaniach pomaga kilka czynników, wśród nich są: niski poziom wody, a także "wzrok przechodniów", którzy podczas spacerów coś zobaczą i powiadamiają archeologów. - W przypadku tego wiślanego odkrycia używaliśmy też urządzeń hydroakustycznych. Ten odcinek regularnie badaliśmy sonarem. Takie odkrycie robi wrażenie - przyznaje Artur Brzóska. 

Zabytek ma być w wodzie

Gdy znajdziemy w wodzie coś, co wydaje nam się zabytkowe, to pod żadnym pozorem nie wyciągajmy tego z wody. - Np. wyjęcie drewnianego zabytku z wody, zwłaszcza w upał, przy palącym słońcu, powoduje, że drewno natychmiast wysycha. To prowadzi do uszkodzeń, które nie pozwalają zakonserwować jednostki - wyjaśnia naukowiec.

Cały proces konserwacji np. jednostki wodnej trwa wiele lat, 8-15. Z tego względu lepiej wrak badać na miejscu, nie odsłaniając go. 

- W wodzie słodkiej drewno konserwuje się bardzo dobrze, a Bałtyk, który jest słabo zasolony, potrafi przechowywać wraki drewniane dłużej niż stalowe - zdradza gość Czwórki. 

Śniardwy i przedwojenna historia grotu

Wiele niezwykłych rzeczy można znaleźć w wodach śródlądowych. Artur Brzóska ma za sobą dwa sezony badawcze w jeziorze Śniardwy. Wiąże się z nimi przedwojenna opowieść. - W 1938 rok przechodzący po lodzie chłopiec znalazł grot włóczni. Przekazał go nauczycielowi, potem zabytek trafił do Muzeum w Królewcu. Wtedy ręcznie stworzono mapę, wskazującą, gdzie dokonano odkrycia - opowiada. - Współcześnie z dokładnością do kilku metrów udało nam się namierzyć miejsce, gdzie grot został znaleziony. W jego okolicy odnaleźliśmy zapinkę, coś w rodzaju ozdobnej agrafki do upinania ubiorów. To było bardzo ciekawe doświadczenie - dodaje. 

Znalezienie zabytku nie kończy prac archeologów. Czeka ich jeszcze stworzenie szczegółowej dokumentacji odkrycia. - Sprawdzamy, co zabytek mówi nam o przeszłości. Nasze badania są ukierunkowane na to, by badać przeszłość czy to handlową Wisły, czy osadniczą nad jeziorami - dodaje archeolog. 

W podwodnej pracy archeolodzy wykorzystują specjalistyczny sprzęt. Obok ekwipunku nurka na wyprawy zabierają wykrywacze metali, podwodne odkurzacze, sonary. 

***

Tytuł audycji: Zaklinacze czasu

Prowadzi: Jakub Jamrozek 

Gość: Artur Brzóska (archeolog z Uniwersytetu Warszawskiego, nurek)

Data emisji: 02.07.2022

Godzina emisji: 14.15

pj

Czytaj także

Po co nam studia? "Nie muszą zaważyć na późniejszym życiu"

Ostatnia aktualizacja: 04.05.2022 18:00
- To, czy iść na studia, jest sprawą indywidualną. Uczelnie otworzą przed nami pewnie niektóre drzwi do przyszłej kariery zawodowej, ale najczęściej najważniejsza i tak jest własna praca i samorozwój - podkreślał przedsiębiorca Michał Barczak. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Skrzypłocz będzie gwiazdą 25. Pikniku Naukowego?

Ostatnia aktualizacja: 14.05.2022 16:34
25. Piknik Naukowy Polskiego Radia i Centrum Nauki Kopernik odbędzie się 21 maja. Tegorocznym tematem jest woda. To doskonała okazja dla skrzypłoczy, żywych skamielin, żeby zabłysnąć. 
rozwiń zwiń