Udany debiut "Vampire: The Masquerade - Shadows Of New York"

Ostatnia aktualizacja: 22.09.2020 07:57
"Vampire: The Masquerade" zawsze było pełnokrwistym RPG. Kiedy Draw Distance ogłosiło prace nad nowa grą z tego uniwersum, gracze poczuli ogromne rozczarowanie z powodu zmiany gatunku z role-playing game na visual novel. Czy rzeczywiście było się czego obawiać?
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Pixabay.com/Public Domain/Voltamax

Zaslepki_czworka_GAMING_F.jpg
ZOBACZ WIĘCEJ "Strefa gamingu" - wywiady, relacje, ciekawostki

W dobie gier z zombie, mutantami lub mechami, społeczność graczy zwyczajnie tęskni za wampirami. "Vampyr" nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań, a jakość pełnoprawnej kontynuacji "Vampire: The Masquerade: Bloodlines" wciąż pozostaje niewiadomą. "Vampire: The Masquerade - Coteries of New York" także okazało się średniakiem i dziw bierze, że zdecydowano się na stworzenie do niego samodzielnego dodatku. Ryzyko jednak się opłaciło.

Czytaj także:

gaming klawiatura shutterstock 1200.jpg
"Spacją się skacze czy strzela?" Odwieczne pytania w gamingu

Z informacji InnerValue dowiedzieliśmy się, że w nieco ponad tydzień od premiery w wampiry zdecydowało się wcielić już ponad 10 tyś. graczy. "Vampire: The Masquerade - Shadows of New York" zostało bardzo ciepło przyjęte przez graczy oraz recenzentów, a na platformie Steam gra utrzymuje średnią ocen na poziomie 78 proc. 

Czytaj także:

- Z radością podsumowaliśmy pierwsze wyniki Shadows. Już na tym etapie gra osiągnęła zakładany na wrzesień cel sprzedażowy i jednocześnie pokryła połowę kosztów zainwestowanych w produkcję oraz marketing. Najwyższą sprzedaż, bo ponad 65 proc. kopii, odnotowaliśmy na PC. Wśród konsol najwyżej plasuje się Nintendo Switch, zaraz po nim Xbox One. Cały czas czekamy na pełne wyniki dotyczące ilości zakupów na PlayStation 4 - mówi Michał Mielcarek, prezes Draw Distance. - To są dla nas bardzo zadowalające wyniki, szczególnie biorąc pod uwagę zbliżające się liczne promocje związane z Halloween, Black Friday, a także świąteczne. Shadows mają silną wishlistę, która na ten moment wynosi 30 tys., a liczba ta stale rośnie. Spodziewamy się zwrotu z inwestycji do końca czwartego kwartału 2020 - dodaje.

Źr. Draw Distance|Vampire: The Masquerade - Coteries of New York Launch Trailer

- W recenzji doceniono nie tylko rozbudowaną historię i oryginalnie poprowadzoną narrację. Zwrócono też uwagę na grafikę i ścieżkę dźwiękową, które były naszym oczkiem w głowie. W grze na pewno widoczne jest wielkie przywiązanie do detali w każdym z tych aspektów - podkreśla prezes studia.

Skoro wciąż czekamy na "Vampire: The Masquerade: Bloodlines 2", może warto dać szansę "Shadows of New York"?

Łukasz "JeffreJ" Chmiel 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Dying Light 2" - premiera dopiero w przyszłym roku?

Ostatnia aktualizacja: 07.05.2020 11:21
Niepokojące doniesienia w sprawie "Dying Light 2" pojawiły się w internecie. Jeden z serwisów o grach komputerowych, powołując się na wypowiedzi pracowników Techlandu informuje, że premiera polskiej superprodukcji może zostać przesunięta na przyszły rok.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Będzie nowy "Crash Bandicoot". Czego możemy się spodziewać?

Ostatnia aktualizacja: 09.09.2020 13:45
Kto nie zna Crasha Bandicoota, nie może nazywać się prawdziwym graczem. Związany z konsolą PlayStation przesympatyczny jamraj od lat stanowi nieoficjalną maskotkę Sony.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jak stworzyć dobrą grę? "Postawić na jakość i przekaz"

Ostatnia aktualizacja: 20.09.2020 16:07
Branża gamingowa oraz e-sportowa zmienia się bardzo dynamicznie, więc twórcy zmuszeni są dostosowywać się do panujących standardów oraz sprostać wysokim wymaganiom konsumentów. - Produkcje muszą być ciekawe, grywalne, spełniać wszelkie wymagania, ale też docierać z właściwym przekazem - tłumaczył Adrian Smarzewski, szef BTC Studios.
rozwiń zwiń