Logo Polskiego Radia
IAR / PAP
Agnieszka Jaremczak 11.07.2014

Makabryczne odkrycie na warszawskim Służewie. Prokuratura zabezpieczyła szczątki

Instytut Pamięci Narodowej zakończył prace archeologiczne na cmentarzu przy ul. Wałbrzyskiej w Warszawie.
Fragment odzieży odkryty podczas prowadzonych przez Instytut Pamięci Narodowej prace poszukiwawczo-archeologiczne na cmentarzu parafii św. Katarzyny przy ul. Wałbrzyskiej w WarszawieFragment odzieży odkryty podczas prowadzonych przez Instytut Pamięci Narodowej prace poszukiwawczo-archeologiczne na cmentarzu parafii św. Katarzyny przy ul. Wałbrzyskiej w WarszawiePAP/Radek Pietruszka
Posłuchaj
  • IPN odkryło szczątki komunistycznych ofiar na warszawskim Służewie. Prokuratura wszczyna śledztwo. Prokurator Katarzyna Calów Jaszewska (IAR)
  • IPN odkryło szczątki komunistycznych ofiar na warszawskim Służewie. Prokuratura wszczyna śledztwo. Prokurator Katarzyna Calów Jaszewska (IAR)
Czytaj także

Kierujący pracami poszukiwawczymi prof. Krzysztof Szwagrzyk twierdzi, że cmentarz parafii św. Katarzyny przy ul. Wałbrzyskiej, to obok tak zwanej Łączki na Powązkach oraz Cmentarza Bródnowskiego - największe pole grzebalne ofiar komunizmu w Polsce. W latach 1946-1948 pochowano tam nawet tysiąc osób.

Prace archeologiczno-sondażowe, jakie w ostatnich tygodniach były tam prowadzone, miały na celu określenie lokalizacji i rozmiarów obszaru, na którym dokonywano potajemnych pochówków.
- Po zapoznaniu się na miejscu przez prokuratorów IPN ze stanem prac archeologiczno-sondażowych Główna Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu stwierdziła, że na obecnym etapie brak jest wystarczających przesłanek do podjęcia czynności przez pion śledczy IPN. W dniu 10 lipca 2014 roku - już po zakończeniu przez ekipę badawczą zaplanowanego etapu prac poszukiwawczych - Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów zabezpieczyła szczątki czterech osób, które w toku działań archeologicznych zostały podniesione z wykopów sondażowych - czytamy w komunikacie Instytutu Pamięci Narodowej.
Na cmentarzu spoczywają nie tylko byli więźniowie aresztu na Mokotowie, ale również z innych warszawskich więzień, aresztów oraz obozów. Według Szwagrzyka, nie były to tylko osoby stracone na podstawie wyroków sądowych, ale także zmarłe z wycieńczenia, lub w wyniku tortur.
Prace na Służewcu były prowadzone w ramach projektu naukowo-badawczego "Poszukiwania nieznanych miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego z lat 1944-1956" prowadzonym m.in. przez IPN, Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa i Ministerstwo Sprawiedliwości. W ramach projektu, w wyniku ekshumacji prowadzonych w latach 2012-2014 na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach odnaleziono szczątki prawie 200 ofiar terroru komunistycznego. Byli wśród nich m.in. mjr Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka" oraz mjr Hieronim Dekutowski "Zapora".

W zespole badawczym pracowali specjaliści z Samodzielnego Wydziału Poszukiwań IPN, medycy i antropolodzy Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu oraz zaproszeni do współpracy naukowcy i wolontariusze.

Na podstawie odkryć, jakich dokonano, warszawska prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci czterech nieustalonych osób. - Znajdowały się one poza oficjalnie utworzonymi grobami, na cmentarzu przy ulicy Wałbrzyskiej w Warszawie. Ponieważ zachodzi uzasadnione podejrzenie przestępnego spowodowania śmierci prokuratura rozpoczęła śledztwo - informuje prokurator Katarzyna Calów Jaszewska.

Prokuratura powoła biegłych, którzy ustalą w jakim okresie doszło do zgonów tych osób. Jeśli w toku prowadzonego śledztwa zostanie ustalone, że zgon miał związek ze zbrodniami komunistycznymi bądź nazistowskimi wówczas Prokuratura Rejonowa Mokotów będzie zobowiązana do przekazania wszelkich materiałów ze śledztwa właściwemu oddziałowi IPN.
Zawiadomienie o odkryciu IPN przekazał śledczym Dyrektor Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu Zastępcy Prokuratora Generalnego.

''IAR/PAP/asop