Logo Polskiego Radia
Jedynka
Andrzej Gralewski 09.03.2013

Złoty Inżynier 2012: zawód na trudne czasy

W "Wieczorze odkrywców" rozmowa o plebiscycie Złoty Inżynier, o roli inżynierów w polskiej nauce i gospodarce, o tym, jakie znaczenie mogą mieć dla naszej gospodarki polskie wynalazki i jak tworzyć w Polsce innowacyjną firmę.
Elektrownia BełchatówElektrownia BełchatówMorgre/Wikipedia/CC

Złoty inżynier – XIX edycja plebiscytu Przeglądu Technicznego.
W Polsce inżynierom nie zawsze pozwalano odgrywać taką rolę, by najlepiej mogli służyć technice, gospodarce, rozwojowi cywilizacji, krótko mówiąc, by mogli służyć Polsce. Dlatego pomysł redakcji Przeglądu Technicznego sprzed 20 lat, by corocznie czytelnicy tego najstarszego polskiego pisma mogli wybierać Złotych Inżynierów spotkał się z uznaniem środowisk naukowych i technicznych. 4 marca zostały ogłoszone wyniki XIX edycja plebiscytu Złoty Inżynier 2012.
Redaktor naczelna Przeglądu Technicznego, prezes Naczelnej Organizacji Technicznej Ewa Mankiewicz-Cudny podkreśla, że na przestrzeni lat laureaci plebiscytu sprawdzili się, jako wybitni inżynierowie. – Po pierwsze sprawdzili się w czasach wolnego rynku – mówi. Przypomina, że plebiscyt wystartował, kiedy w Polsce nastąpiły zmiany ustrojowe. Polscy inżynierowie sprawdzili się w tych trudnych czasach. Gość radiowej Jedynki uważa, że pewnym mitem jest to, że wynalazki polskich inżynierów nie są wdrażane. Daje przykład tegorocznego Diamentowego Inżyniera, którym został dr hab. inż. Antoni Świątek, prezes Zarządu – dyrektor naczelny Instytutu Badań i Rozwoju Motoryzacji BOSMAL Sp. z o.o. w Bielsku-Białej. To on dokonał prywatyzacji dawnego OBR Samochodów Małolitrażowych BOSMAL obecnie ośrodek świadczy usługi dla wielu koncernów motoryzacyjnych w Europie i na świecie i uzyskuje dobre wyniki ekonomiczne.
Inż. Andrzej Kulpa. laureat w kategorii menadżer Złoty Inżynier 2012, wiceprezes zarządu spółki EkoEnergia, twórca wielu wynalazków związanych z energetyką odnawialną, m.in. palnika o niskiej emisji tlenków azotu. To rozwiązanie zostało zastosowane w kilkudziesięciu elektrociepłowniach w Polsce i w Europie. Wynalazek pozwala ograniczyć emisję gazów, które powodują tzw. kwaśne deszcze.
- Nauka zaczęła doskonalić ten produkt, bo pierwsze próby pozwoliły ograniczyć emisję o 30 procent, a chcieliśmy 50 procent - mówi inżynier Kulpa. Chodziło o niezawodność i trwałość urządzenia. Zmodernizowane zostały 54 instalacje energetyczne.

Posłuchaj całej rozmowy, która prowadził Krzysztof Michalski.
(ag)