Logo Polskiego Radia
Jedynka
Piotr Grabka 24.01.2013

Andrzej Chyra w filmie o miłości niemożliwej

W lutym na festiwalu Berlinale premierę będzie miał najnowszy film Małgorzaty Szumowskiej "W imię...".
Gdynia Film Festival, Magdalena Cielecka (L), Andrzej Chyra (C) i Magdalena Boczarska (P)Gdynia Film Festival, Magdalena Cielecka (L), Andrzej Chyra (C) i Magdalena Boczarska (P)PAP/Stach Leszczyński

To opowieść o księdzu, który zakochuje się w młodym mężczyźnie. Główną rolę gra Andrzej Chyra.

Zadanie przed jakim stanął aktor nie było łatwe - pokazać portret człowieka, który swoje uczucia musi chować w sobie w obawie przed reakcją świata zewnętrznego. – Jeśli mam szansę wyboru, to zawsze szukam postaci, które mają jakiś konflikt wewnętrzny, są niejednoznaczne i jest w ich losach jakiś dramatyzm - podkreślał Andrzej Chyra.

Film "W imię..." zostanie pokazany 8 lutego w konkursie głównym Berlinale. - Jestem bardzo ciekawy jak zostanie przyjęty w Berlinie. To bardzo duży sukces Małgosi Szumowskiej, bo właściwie od czasów Kieślowskiego nie było w konkursie głównym żadnego polskiego filmu - mówił Andrzej Chyra.

Wcześniej, 26 stycznia, w Operze Bałtyckiej w Gdańsku premierę będzie miał spektakl operowy "Gracze" Dymitra Szostakowicza w reżyserii Andrzeja Chyry. Twórcy wracają w nim do XIX-wiecznej opowieści o szulerze, który sam pada ofiarą oszustwa. - Ta historia jest trochę przewrotnym kryminałem, a trochę przypowieścią o ludzkiej naturze, o przebiegłości i naiwności, które w dziwny i nieoczekiwany sposób mieszają się ze sobą - tłumaczył gość Jedynki.

Dla Andrzeja Chyry to powrót po kilkunastu latach przerwy do swojego drugiego zawodu - reżyserii.

Posłuchaj całej rozmowy Joanny Sławińskiej z Andrzejem Chyrą.

pg