Podczas 22. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jurek Owsiak mówił: "Chcielibyśmy zaapelować do ministerstwa zdrowia, żeby zauważyło to co robimy, ponieważ gdy zauważa, to wychodzą z tego super rzeczy". Szefowi Fundacji WOŚP chodziło o nieodpowiedni poziom państwowej opieki nad osobami starszymi.
Serduszko numer 22 wylicytowane w radiowej Jedynce >>>
- Od kilku lat rząd stara się rozpocząć debatę o geriatrii i prace nad wzmocnieniem tej części ochrony zdrowia. To rzeczywiście wyzwanie. Jeszcze w poprzedniej kadencji rozpoczęliśmy dyskusję o starzeniu się społeczeństwa i geriatria była jednym z jej elementów. Od dwóch lat także Jurek Owsiak mówi o geriatrii i gra dla ludzi starszych. Jak widać, schodzimy się w naszych dążeniach - odparł w "Sygnałach dnia" Sławomir Neumann.
WOŚP 2014: gramy dla dzieci i seniorów >>>
Wiceminister zdrowa zastrzegł, że Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zawsze może liczyć na wsparcie jego resortu, jeżeli tylko będzie chodziło o interes ogółu. - Uważamy, że Jurek Owsiak robi kapitalną rzecz. Przez te wszystkie lata zrobił coś, co nie udało się chyba nikomu. Poruszył ludzi i ich serca, pobudził aktywność społeczną wśród Polaków. Nie chcielibyśmy jednak wychodzić przed szereg. Z organizacjami pozarządowymi jest tak, że jeżeli władza próbuje zawładnąć ich obszarem działania, to spotyka się to z takim odbiorem, że podczepia się pod czyjś sukces - tłumaczył Sławomir Neumann.
Rozmawiał Krzysztof Grzesiowski.
pg