"Ich historie rzadko kończyły się dobrze". Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką
24 marca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką.
- To bardzo ważny dzień. Przypomina ludzi przez dziesięciolecia całkowicie zapomnianych, zepchniętych w niebyt. Z drugiej strony pokazuje inny wymiar tego, co nazywamy bohaterstwem - mówił dr Sebastian Piątkowski, wicedyrektor Biura Badań Historycznych IPN
- Przez lata było tak, że bohaterem była osoba w mundurze, walcząca z bronią w rękach. To święto przypomina ludzi, którzy w tych strasznych dniach wykazali się heroizmem codzienności. Szkoda, że tak późno, ale dobrze się stało, że w ostatnim momencie to święto w polskim kalendarzu się pojawiło - podkreślił.
Szukanie zapomnianych
Jak zaznaczył gość Programu 1 Polskiego Radia, wiele było sytuacji, kiedy Niemcy mordowali rodziny, pomagające Żydom, po których poza pamięcią wśród potomków lub w danych miejscowościach, nie pozostał żaden ślad. Historia rodziny Ulmów przetrwała, bo była dobrze udokumentowana, Józef Ulm był fotografem - zaznaczył gość Jedynki. Dlatego stali się symbolem - ten ostatni aspekt oczywiście jest bardzo dobrą okolicznością - zaznaczył.
- Jednak ich losy nie są wyjątkowe w kontekście niemieckiej polityki wobec Polaków ratujących Żydów - dodał, zaznaczając, że o wielu bohaterach zapomniano, nie znamy ich imion i nazwisk.
- Ratowanie nie odbywało się w próżni - zaznaczył także gość Jedynki. Dodał, że były to wydarzenia heroiczne, pomagano Żydom przez długi czas, dni, miesiące lata, a w każdym momencie do takiej miejscowości mogli przyjechać hitlerowscy okupanci i przeprowadzić przeszukanie. Na ziemiach polskich III Rzesza za jakąkolwiek pomoc Żydom karała śmiercią.
Gość Jedynki podkreślił, że najważniejszym obecnie zadaniem jest wydobycie z niepamięci bohaterów z małych miejscowości, wsi, tak by młodzi ludzie mogli się dowiedzieć, że pewna starsza pani mieszkająca obok, dokonała w życiu czegoś niezwykłego.
Dodał, że o ile np. uhonorowania doczekali się kombatanci w mundurach, zapraszani są oni na uroczystości, mogą opowiadać o tamtych czasach, to bohaterstwo zwykłych osób, pomagających Żydom, trzeba wydobyć dopiero z otchłani przeszłości.
Dr Piątkowski zaznaczył, że po 1989 roku widać było zmęczenie tematem okupacji - stąd pojawiła się spora luka badawcza, która pozbawiła nas kontekstu, jakim była zbrodnicza, ludobójcza polityka prowadzona przez niemiecką III Rzeszę na terenie polskich ziem.
Ulmowie i ich szóstka dzieci zamordowani w związku z pomocą udzieloną Żydom
24 marca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. Tego dnia 1944 r. zamordowali w Markowej rodzinę Ulmów, małżeństwo Józefa i Wiktorię oraz szóstkę ich dzieci, a także ukrywających się w ich domu ośmioro Żydów, pochodzących z rodzin Didnerów, Grünfeldów i Goldmanów.
08:34 _PR1_AAC 2021_03_24-12-27-14.mp3 Dr Sebastian Piątkowski, wicedyrektor Biura Badań Historycznych IPN o Narodowym Dniu Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką (Jedynka/W samo południe)
Dzień Pamięci z inicjatywy prezydenta Andrzeja Dudy został ustanowiony dopiero w 2018 roku przez parlament. Czci osoby różnych narodowości, obywateli polskich, które udzielały pomocy Żydom w czasie II wojny światowej.
Gorąco zachęcamy do wysłuchania rozmowy z dr. Sebastianem Piątkowskim.
***
Tytuł audycji: "W samo południe"
Prowadziła: Magdalena Ogórek
Gość: dr Sebastian Piątkowski, wicedyrektor Biura Badań Historycznych IPN
Data emisji: 24.03.2021
Godzina emisji: 12.28
agkm