Wybór tematu 20. finału poprzedzony był konsultacjami z ogromną rzeszą lekarzy, którzy przez wszystkie minione lata współpracowali z fundacją.
- Fundacja angażuje komisję ekspertów, która przez cały rok analizuje potrzeby i to, co się dzieje w medycynie dziecięcej - wyjaśnia w Jedynce Krzysztof Dobies, rzecznik prasowy WOŚP.
W tym roku WOŚP Jurka Owsiaka zagra już po raz 20. Rzecznik przypomina, na jaki cel Orkiestra zagrała w pierwszym finale.
- Zaczynaliśmy od kardiochirurgii dziecięcej - wspomina Krzysztof Dobies. - Zbieraliśmy pieniądze na jedno urządzenie, które mieliśmy zakupić dla Centrum Zdrowia Dziecka - dodaje.
Nikt wtedy, w 1993 roku, nie zakładał, że orkiestra zbierze półtora miliona dolarów amerykańskich.
- To, co się wtedy stało, było czymś nieprawdopodobnym. Mogliśmy zakupić cały pakiet urządzeń dla wszystkich klinik kardiochirurgii dziecięcej w Polsce - wyjaśnia rzecznik.
Ten pierwszy finał pozwolił wszystkim członkom fundacji na snucie śmiałych planów na przyszłość, które konsekwentnie realizują do dzisiaj.
Tegoroczny finał odbędzie się z myślą o noworodkach. Pieniądze zostaną przeznaczone również na zakup pomp insulinowych dla kobiet ciężarnych z cukrzycą. Orkiestra wesprze całą sieć klinik neonatologicznych intensywnej terapii noworodka, czyli tych szpitali, gdzie rodzą się i są ratowane wcześniaki.
Rozmawial Krzsztof Grzesiowski.
(ah)