Logo Polskiego Radia
Jedynka
Agnieszka Szałowska 23.04.2014

Światowy Dzień Książki. "Pisarz musi jeść, by przeżyć"

- Jeśli chcemy mieć dobrych pisarzy i dobre książki, to powinniśmy uznać, że pisarze też mają prawo, by jeść, żyć, płacić rachunki - powiedziała w radiowej Jedynce pisarka Kaja Malanowska.
Kaja MalanowskaKaja Malanowska PAP/Andrzej Rybczyński
Posłuchaj
  • Kaja Malanowska o rynku wydawniczym i sytuacji pisarzy w Polsce
  • Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich - Biblioteka Uniwersytecka w Warszawie bije rekord Guinnessa w układaniu Domino z Książek (Popołudnie z Jedynką)
Czytaj także

Kaja Malanowska - pisarka i felietonistka Krytyki Politycznej - autorka nominowanej do Paszportów Polityki i Nagrody Nike powieści "Patrz na mnie, Klaro" wywołała niedawno burzliwą dyskusję o sytuacji pisarzy publikując informację o dochodach, jakie przyniosła jej ostatnia książka. - Pisarstwo to zawód i to dosyć ciężki. Zawód, w którym bardzo trudno jest wykonywać go dobrze i jednocześnie dorabiać - powiedziała w "Popołudniu z radiową Jedynką". Tymczasem pisarka pracuje w szkole, by móc się utrzymać.

W Światowym Dniu Książki i Praw Autorskich Kaja Malanowska przyrównała pracę pisarza do pracy naukowca (sama ma doktorat z dziedziny genetyki). - Żeby trwać, obydwa rodzaje pracy wymagają pomocy ze strony państwa. Łączy je także to, że w obu przypadkach praca rozpoczyna się od zbierania materiału, to niezbędny element, jeśli chce się napisać poważną książkę - wyjaśniła.

W rozmowie z Zuzanną Dąbrowską pisarka zarysowała proces pracy i zarobkowania pisarza. - W przypadku debiutu jest tak, że książka powstaje, a później ktoś ją kupuje. W przypadku pisarzy z historią wydawniczą jest inaczej, do nich zgłaszają się wydawnictwa i przedstawiają propozycje. Główna kartą przetargową jest wysokość zaliczki, którą trzeba zwrócić ze sprzedaży książek - mówiła. Wysokość zaliczki waha się od 3 do 15 tysięcy złotych w zależności od doświadczenia pisarza.

W procesie wydawniczym udział biorą także księgarnie i to one - w opinii Malanowskiej - zarabiają najwięcej. - Ja zarobiłam 6 800 złotych, wydawnictwo około 10 tys., a księgarnia 20 tysięcy za to, że książkę postawiono na półce. Te proporcje wydają się bardzo zaburzone - podkreśliła.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

"Popołudnie z Jedynką" na antenie Jedynki od poniedziałku do piątku między godz. 15.00 a 19.00. Zapraszamy!

(asz/ag)