Logo Polskiego Radia
Czwórka
Paulina Jakubowska 13.08.2018

Czeluść Festiwal - mrocznie i basowo. Z serca

Na Czeluść Festiwal w krakowskim klubie Zet Pe Te, nie zabrakło naszej obecności. Fani festiwalu nazywają go subkulturą basowej mrocznej muzyki. 
Galeria Posłuchaj
  • Czeluść Festiwal - Czwórkowa relacja z imprezy (Pierwsze słyszę/Czwórka)
Czytaj także

- Na Guziora przyjechałem specjalnie - mówi uczestnik imprezy. - Byłam tu rok temu, dziś gra tu mój przyjaciel - mówi fanka festiwalu. - Tu bardzo fajnie są rozstrzelone środowiska muzyczne. Jest dużo muzyki takiej dla koneserów, muzyki basowej, witch house'u, wave'u - dodaje inny. 

- Line-up jest duży - staraliśmy się - zdradza Jutro, współorganizator imprezy. - Po raz kolejny zbliżyliśmy się do 50 artystów, co jest wręcz absurdem, jak na dwie sceny przez dwa dni . Nie żałujemy, zrobiliśmy to, co dyktowały nam serca. Dążymy do tego by było to wydarzenie naszych marzeń - dodaje. 

Kosa podkreśla muzyczny eklektyzm Czeluści. Wskazuje na obecność na scenie rapu, muzyki hip-hopowej, około trapowej. - Jest tu dużo mocnych twarzy rapowych jak np. Żabson czy Guzior - mówi współorganizator. - Ale też sporo mniej popularnych artystów, którzy przyciągają swoich fanów - dodaje.  

W Czwórkowym materiale artyści festiwalu mówią o wyjątkowej atmosferze imprezy. Zdradzają jakie mieli oczekiwania, a także obawy przed występami. 

Festiwal odbywał się pod patronatem Czwórki.

***

Tytuł audycji: Pierwsze słyszę

Prowadzący: Kamil Jasieński

Materiał: Martyna Ogonek

Data emisji: 13.08.2018

Godzina emisji: 7.24

pj/ac