Jego szkołą filmową była wypożyczalnia kaset wideo. Pracując tam - codziennie pochłaniał po kilka produkcji: od niskobudżetowych, po filmową awangardę. Być może dzięki takiej kinowej edukacji filmy Quentina Tarantino nazywane są kolażem kultur i stylów, a on sam należy do twórców postmodernizmu filmowego. Praca w wypożyczalni nie była jedyną, którą podjął przed zostaniem reżyserem. Tarantino był ogromnym fanem Elvisa, wcielał się w jego postać, był bileterem w kinie dla dorosłych, chodził na lekcje aktorstwa.
Joanna Ostrowska, krytyczka filmowa, w rozmowie z Niną Karczmarewicz zaznacza, że Quentin Tarantino ogladał filmy od dziecka wraz ze swoją mamą, która urodziła go mając zaledwie 16 lat. Biologiczny ojciec reżysera był aktorem, a jeden z jego ojczymów - muzykiem.
- Quentin Tarantino jest osobą popularną w Stanach Zjednoczonych, choć ma tyle samo przeciwników i zwolenników - mówi Zbigniew Banaś, krytyk filmowy. - Jego specyficzny rodzaj humoru połączonych z ostrą przemocą sprawia, że tego kina nie da się pomylić z twórczością kogokolwiek innego. Tarantino jest swoistym prowokatorem - dodaje.
Joanna Ostrowska zwraca uwagę na metody pracy Tarantino. - On nie pracuje za kamerą ale przed. nią. Pisząc scenariusz czyta go na głos - opowiada.
O szczególnie lubianych przez Tarantino motywach i aktorach oraz o towarzyszącej jego filmom muzyce dowiesz się więcej słuchając załączonej audycji Niny Karczmarewicz "Ściąga z Popkultury".
(pj)