Gość "Stacji Kultura" zaznacza, że film stanowi animację masy… owadów. – W czasach powstawania filmu, obraz animowany z tak wielką liczbą bohaterów, było to przedsięwzięcie niemal nie do pomyślenia - tłumaczy Tomaszewski.
Sami twórcy zgodnie przyznają, że było to nie lada wyzwanie, ale równie jednogłośnie twierdzą, że praca nad "Dawno temu w trawie" stanowiła dla nich olbrzymią frajdę, większą, niż tworzenie któregokolwiek z wcześniejszych filmów. – Bawiła ich do tego stopnia, że już pod koniec filmu nagrywali różne wpadki aktorów… wpadki, które wymyślili – mówi gość "Stacji Kultura" i zdradza, że animowane owady są repliką rzeczywistych stworzeń, których zachowanie rejestrowała na znajdującej się przed studiem Pixar łące specjalna kamera.
Więcej bajek, które zawojowały świat w cyklu "Niezła bajka"
Film w polskiej wersji językowej wyreżyserowała Joanna Wizmur, a wśród aktorów, którzy użyczyli postaciom głosów, znalazł się Jacek Kawalec.
By dowiedzieć się więcej na temat animacji "Dawno temu w trawie” posłuchaj nagrania rozmowy z Patrycjuszem Tomaszewskim z audycji "Stacja Kultura" , po kliknięciu w załączony plik dźwiękowy.
(mk)