IAR
Katarzyna Karaś
12.07.2011
Ostatni kosmiczny spacer ery wahadłowców
Po raz ostatni astronauci promu Atlantis Ron Garan i Mike Fossum włączyli baterie i tlen w swych skafandrach.
fot. PAP/EPA/NASA
Posłuchaj
-
Ostatni kosmiczny spacer ery wahadłowców - relacja Rafała Motriuka (IAR)
Czytaj także
To 160. orbitalny spacer w historii budowy Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Prace na zewnątrz stacji mają potrwać sześć i pół godziny.
Astronauci muszą wymontować zepsutą pompę amoniaku z systemu chłodzenia. Waży ona 700 kilogramów, co w stanie nieważkości jest znacznie mniejszym problemem niż na Ziemi. Garan i Fossum mają też zamontować urządzenie testujące możliwość tankowania paliwa i naprawy satelitów w kosmosie.
Podczas trwającej misji promu Atlantis trzeba będzie także wyładować cztery tony zapasów i części zamiennych, które mają starczyć na rok. Grafik prac jest bardzo napięty, wobec czego NASA przedłużyła misję o jeden dzień. Załoga Atlantisa wraca ze swej historycznej misji w czwartek, 21 lipca.
IAR,kk