Logo Polskiego Radia
IAR
Aneta Hołówek 14.04.2014

Wstrząs w Ferrari. Zmiany przywrócą stajni świetność?

Rewolucja w stajni ferrari. Brak oczekiwanych wyników skłonił dyrekcję włoskiego producenta bolidów do zmiany na stanowisku dyrektora sportowego.
Stefano Domenicali nie będzie już dyrektorem sportowym stajni FerrariStefano Domenicali nie będzie już dyrektorem sportowym stajni FerrariPAP/EPA/VALDRIN XHEMAJ

Po sześciu latach opuścił je Stefano Domenicali, a jego miejsce zajął Marco Mattiacci, dotychczasowy szef filii firmy w Stanach Zjednoczonych, z wykształcenia ekonomista, nie mający do tej pory nic wspólnego z wyścigami Formuły 1.

Zmiana ta ma być szokiem, przyznał sam Domenicali, któremu nie udało się kontynuować pomyślnego kursu swego poprzednika Jeana Todta. To Francuz był jednym z twórców szeregu sukcesów Ferrari, w tym mistrzostwa świata producentów, zdobytego już po jego odejściu w 2008. Potem były już tylko porażki i wielkie rozczarowania, jak otarcie się o mistrzowski tytuł najpierw Brazylijczyka Felipe Massy, a potem aż dwukrotnie Hiszpana Fernanda Alonso.

W tym sezonie miało być lepiej, a nawet bardzo dobrze. Tak przynajmniej obiecywali wszyscy związani z zespołem, na czele z prezesem Montezemolo. Tymczasem lepsze okazały się Mercedesy, a Ferrari z trudem dojeżdżały do mety. Potrzebny był wstrząs.

W Maranello uznano, że będzie nim zmiana na stanowisku szefa stajni. I tak po 23 latach z najlepszymi życzeniami na przyszłość od dotychczasowego pracodawcy Stefano Domenicali rozstał się z Ferrari.

Źródło: /Foto Olimpik/x-news

ps