17 kwietnia, władze Czech ogłosiły, że czeskie służby bezpieczeństwa mają uzasadnione podejrzenia co do udziału agentów rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU w wybuchach w Vrbieticach w 2014 r. W konsekwencji przedstawienia dowód udziały rosyjskich służb w wybuchach, stosunki między Czechami i Rosją stały się napięte.
Kampania dezinformacyjna
Okazuje się, że Rosjanie znali dowody jakie posiadają czeskie służby. Dowódca wywiadu wojskowego podkreślił, że jeszcze przed konferencją prasową, na której poinformowano o dowodach na udział rosyjskich służb w wybuchu, w Internecie rozpoczęła się kampania dezinformacyjna, poddająca w wątpliwość czeską wersję wydarzeń. - Rosjanie byli na to przygotowani i dostosowali swoją strategię. Obserwujemy wzmożoną aktywność różnych prorosyjskich profili w mediach społecznościowych, dezinformację i błędną interpretację faktów - powiedział Jan Beroun.
Czytaj więcej:
Portal Seznam Zpravy poinformował wczoraj, że wicepremier Jan Hamaczek zamierzał zaoferować Rosjanom wyciszenie sprawy Vrbietic w zamian za dostawę szczepionek na koronawirusa i możliwość zorganizowania w Pradze szczytu Joe Biden - Władimir Putin. Jan Hamaczek zaprzeczył tym doniesieniom. Wyjaśnianiem okoliczności jego planowanej podróży do Moskwy zajmowała się wczoraj na niejawnym posiedzeniu Izba Poselska. Dziś posłowie mają wrócić do dyskusji.
IAR/dz
Na skróty:
Informacje: Wiadomości| Sport| Gospodarka| thenews.pl| Euranet| IAR| Redakcja Katolicka
Rozrywka i kultura: Muzyka| Kultura| Teatr| Studio Reportażu| Polska Orkiestra Radiowa| Orkiestra Kameralna| Chór Polskiego Radia| Studia nagrań i koncertów| Bilety
Wiedza: Nauka i technologie | Historia | Szkolenia
Programy: Jedynka| Dwójka| Trójka| Czwórka| thenews.pl
Społeczności: Kontakt | Oceń nas!