Logo Polskiego Radia
IAR
Radosław Różycki 01.02.2011

"Każdy kto udaje się teraz do Egiptu, robi to na własne ryzyko"

Około 160 Polaków wraca do kraju ze stolicy Egiptu. W Warszawie mają wylądować między godziną 16.00 a 17.00.
Egipcjanie demonstrujący na placu Tahrir w KairzeEgipcjanie demonstrujący na placu Tahrir w Kairzefot. PAP/EPA/HANNIBAL HANSCHKE

W Kairze kolejny dzień trwa rewolta polityczna. Na centralnym placu stolicy Egiptu zebrało się już kilkaset tysięcy demonstrantów.

Ministerstwo spraw zagranicznych w dalszym ciągu rekomenduje Polakom, by nie udawali się do tego kraju. W Hurgadzie i Szarm el-Szejku wciąż są nasi turyści, a Polska wraz z Unią Europejską planuje wariant ewakuacyjny, jeśli będzie taka konieczność.

Teraz w drodze do Polski jest 160 naszych rodaków - informuje rzecznik MSZ Marcin Bosacki. Są to prywatne osoby, które chciały wrócić i zapłaciły za to z własnej kieszeni.

Rzecznik resortu Marcin Bosacki podkreśla, że każdy kto udaje się teraz do Egiptu robi to na własne ryzyko, a resort póki co nie zamierza podejmować dalszych kroków, w celu zapewnienia bezpieczeństwa przebywającym tam Polakom.

Rzecznik dodał, że Polska z uwagą obserwuje wydarzenia ostatnich dni w Egipcie. Polski rząd ma nadzieję, że wszyscy odpowiedzialni politycy w Egipcie znajdą rozwiązania, które na trwałe ustabilizują trudną sytuację w tym kraju.

rr