PAP
Michał Przerwa
17.09.2013
Kłusownik zamordował 4 osoby. Trwa policyjne oblężenie
Kłusownik, którego próbowała zatrzymać policja w Dolnej Austrii, zastrzelił trzech funkcjonariuszy i kierowcę karetki pogotowia, uciekł i zabarykadował się w swoim gospodarstwie rolnym.
Przebieg wydarzeń w Dolnej Austrii opisuje agencja APA. Mężczyzna poszukiwany za kłusownictwo otworzył ogień do próbujących go zatrzymać funkcjonariuszy, ciężko raniąc jednego z nich. Policjant zmarł dwie godziny później w szpitalu. Kłusownik ostrzelał też karetkę pogotowia, wezwaną do rannego, zabijając kierowcę i raniąc drugiego policjanta.
Mężczyzna uciekł pieszo. Kilka kilometrów dalej natknął się na policyjny radiowóz i znów zaczął strzelać. Zabił policjanta i uciekł radiowozem, biorąc kolejnego policjanta jako zakładnika. Jego także zabił; zwłoki znaleziono w porzuconym radiowozie. Mężczyzna zabarykadował się w swoim gospodarstwie rolnym w pobliżu miejscowości Grosspriel.
Gospodarstwo otoczyła policja. Kłusownik wciąż się ostrzeliwuje