Logo Polskiego Radia
IAR
Dominik Panek 28.01.2011

Zamieszki w Egipcie zagrażają polskim małym biurom podróży?

Pogorszenie sytuacji w Egipcie może doprowadzić do upadku małych biur turystycznych w Polsce. Takie przekonanie wyraził w rozmowie z IAR Józef Ratajski.
Zamieszki w Suezie (27 stycznia)Zamieszki w Suezie (27 stycznia)fot. PAP/EPA

Wiceprezes Polskiej Izby Turystyki podkreśla jednak, że obecnie biura podróży działają w Egipcie normalnie.

Ratajski oblicza, że sytuacja mogłaby być groźna dla biur podróży, gdyby podobnie jak w Tunezji wprowadzono w Egipcie stan wyjątkowy. "To byłyby poważne straty trudne do odrobienia" - powiedział wiceprezes PIT.

Największe problemy miałyby wtedy małe biura podróży, które są przedstawicielami zachodnich turystycznych gigantów. Co roku małe biura podróży z prowizji od sprzedaży ofert innych biur uzyskują aż kilkanaście milionów złotych.

Józef Ratajski przypomniał, że teraz wciąż turyści w Egipcie wypoczywają bezpiecznie. Dodał, że biura podróży przygotowują się na ewentualność pogorszenia sytuacji w Egipcie i pracują nad innymi alternatywnymi ofertami zagranicznego wypoczynku. Zaznaczył jednak, że inne oferty nie będą tak tanie jak wypoczynek w Egipcie.

Jeśli sytuacja w Egipcie pozostanie na obecnym poziomie zagrożenia, odwołane zostaną jedynie wycieczki w niebezpieczne miejsca, jak stolica kraju - Kair. Wielu krajach są enklawy, do których biura podróży nie zabierają turystów.

Egipt jest przez Polaków najczęściej wybieranym miejscem zagranicznych urlopów. Co roku wypoczywa tam pół miliona naszych turystów.

dp