W niedzielę kanclerz Niemiec, podczas wiecu wyborczego CDU/CSU w Monachium, podała w wątpliwość niezawodność USA jako partnera. Angela Merkel mówiła o tym w kontekście zakończonego w sobotę szczytu G7 na Sycylii. Tam ujawniły się poważne różnice pomiędzy Niemcami, Francją, Włochami, Wielką Brytanią, Japonią i Kanadą a Stanami Zjednoczonymi w podejściu do problematyki ochrony klimatu, migracji czy handlu.
Jak komentował na naszej antenie Marek Wąsiński, ostre słowa Angeli Merkel nie mogą dziwić. – Z Donaldem Trumpem należy rozmawiać w sposób biznesowy. Trzeba ustawić się w charakterze twardego partnera. Jeśli nie będą padać mocne słowa ze strony europejskich liderów, prezydent USA będzie to interpretował jako słabość – podkreślał ekspert, zauważając przy tym, że mocne stwierdzenia Merkel to także komunikat dla własnych wyborców. W ocenie gościa PR24 kanclerz chce pokazać się Niemcom jako silny przywódca.
Zdaniem Marka Wąsińskiego, ostatnie napięcia na linii Berlin-Waszyngton nie oznaczają też odwrotu od współpracy. – Niemcy nie mogą sobie pozwolić na utratę Stanów Zjednoczonych. To nie są sygnały zwiastujące zrywanie relacji – wskazywał.
Więcej w całej rozmowie.
Gospodarzem programu była Magdalena Skajewska.
Polskie Radio 24/PAP-mp
__________________
Data emisji: 31.05.17
Godzina emisji: 12.45