W kwietniu 1983 roku w ziemię wbito pierwszą łopatę. Wówczas budowa metra ruszyła pełną parą.
- Przed nami tunel metra, który wykonuje się metodą tarczową - tłumaczył dziennikarzowi Polskiego Radia majster, pracujący przy budowie stacji "Politechnika" w 1985 roku, w reportażu "Co niesie dzień". - Mamy 241 metrów gotowego tunelu, a to oznacza, że właściwie jesteśmy już na półmetku między stacją "Politechnika", a "Rakowiecka". W tunelu zachodnim, czyli w drugiej nitce, mamy już 34 metry. W dalszym ciągu montujemy żeliwo na obudowę. Grunt mamy dobry, bez wody.
Rozmówca PR wspomniał także, że warto korzystać z doświadczeń kolegów ze Związku Radzieckiego. - Cenię sobie osobiście zwłaszcza to, że nasi konsultanci ze wszystkich krajów bratnich nie szczędzą nam informacji przede wszystkim na temat ich niepowodzeń - mówił majster.
Jak wyglądała budowa warszawskiego metra "od kuchni"? Relacja z tunelu, budowanego w 1985 roku w nagraniu audycji "Czwarty wymiar".