Chipowanie to trwałe oznakowanie zwierzęcia. Oznakować w ten sposób można właściwie przedstawicieli wszystkich gatunków, od psów i kotów począwszy, na ptakach, wężach i egzotycznych rybkach skończywszy.
Wszystko zaczęło się pod koniec lat 70., gdy naukowcy stworzyli wszczepialne urządzenie, mające na celu identyfikowanie zwierząt. Wynikiem przeprowadzonych badań był mikroprocesor o wielkości małego cukierka. Dzisiejsze mikrochipy są tak małe, że mieszczą się w igle strzykawki.
– Mikriochip zbudowany jest z elektronicznego układu scalonego oraz cewki – mówi Michał Mackiewicz z organizacji Safe Animal. – Elementy te umieszone są w bardzo twardej i wytrzymałej, polimerowej powłoce, która nie ulega mikropęknięciom i zapobiega ewentualnej migracji chipa.
By dowiedzieć się więcej o technologii chipowania, posłuchaj nagrania całego materiału Mateusza Kulika z audycji "Czwarty wymiar".
(kd)