Logo Polskiego Radia
Czwórka
Bartosz Chmielewski 18.09.2012

Bodo Kox pracuje nad filmem bez ropy i gazu

- Myślę, że to może być produkcja, na którą będę potrzebował dwa razy więcej pieniędzy niż na "Dziewczynę z szafy" – opowiadał w Czwórce reżyser, który jest tuż przed swoim profesjonalnym debiutem filmowym.
Bodo KoxBodo Kox
Posłuchaj
  • Bodo Kox w Czwórce o planach nowego filmu w stylu noir
  • relacja z premiery filmu "Jestem Bogiem"
Czytaj także

Choć ostatni film ikony polskiego kina offowego nie miał jeszcze swojej kinowej premiery, to już zdobywa pierwsze laury i pozytywne recenzje wśród krytyków. Na festiwalu filmowym w Koszalinie, obraz "Dziewczyna z szafy" zdobył wyróżnienie dziennikarzy i spotkał się z wielka przychylnością ze strony publiczności. - Przyjęcie mojego filmu było tak owacyjne, że myślałem, że jest duża szansa na zwycięstwo – opowiadał gość "Stacji kultura".

Produkcja, o której Bodo Kox opowiadał już w Czwórce, ciągle czeka na moment, by wejść do kin, tymczasem reżyser już pracuje nad zarysem swojego nowego filmu. Tym razem akcja ma się dziać w niedalekiej przyszłości.

- To będzie o tym samym o czym są wszystkie moje filmy, czyli o samotności, alienacji, tylko że środek ciężkości będzie przesunięty na szaleństwo – opowiadał. – Akcja będzie się działa w chwili, gdy na Ziemi zabraknie już ropy i gazu, to będzie produkcja w stylu noir – zdradzał Kox. Praca nad tym filmem jest na razie na etapie pisania streszczenia.

Premiera "Dziewczyny z szafy" zapowiadana jest na początek roku 2013. Więcej na temat filmowych planów Bodo Koxa dowiesz się słuchając nagrania audycji.

bch