Logo Polskiego Radia
Czwórka
Agnieszka Paciorek 30.11.2010

Chore serce nie dyskwalifikuje sportowców

Wiele chorób i wad serca może być skutecznie leczonych, przez co zawodnicy nie muszą wycofywać się z rywalizacji – wyjaśnia kardiolog.
Loic Remy - piłkarz Olympique Marsylia, u którego wykryto wadę serca. Lekarze uznali, że może on jednak kontynuować karierę. (Na zdjęciu po prawej, w barwach RC Lens)Loic Remy - piłkarz Olympique Marsylia, u którego wykryto wadę serca. Lekarze uznali, że może on jednak kontynuować karierę. (Na zdjęciu po prawej, w barwach RC Lens)(fot. MIKAEL LIBERT/ASA-PICTURES/PAP/EPA)

W gronie wielkich sportowców nie brakuje osób dotkniętych chorobami serca – podkreśla kardiolog prof. Artur Mamcarz z Kliniki Kardiologii na Solcu w Warszawie. – Nie są to przeszkody, z którymi nie można sobie poradzić – tłumaczy gość „Poranka”.

– Nie jest prawdą, że osoby uprawiające sport mają automatycznie zdrowe serce. Sportowcy, tak jak wszyscy, mogą chorować – podkreśla prof. Artur Mamcarz.

Jak zaznacza gość "Poranka", ważne jest, aby w miarę wcześnie wykryć u zawodników kłopoty zdrowotne, które w skutkach mogą okazać się groźniejsze niż u osób nieuprawiających sportu wyczynowego. Lekarzom sportowym zawsze zależy na szybkim rozpoczęciu leczenia, aby istotnie zmniejszyć ryzyko wystąpienia powikłań sercowo-naczyniowych.

Jak przyznaje prof. Mamcarz, wśród medalistów ostatnich letnich igrzysk olimpijskich aż pięciu miało pewne problemy z sercem. – Są oni doskonałym przykładem na to, że pomimo zdrowotnych nieprawidłowości, można uprawiać sport na wysokim poziomie i osiągać sukcesy – podkreśla gość „Poranka”.

1 grudnia w Centrum Olimpijskim w Warszawie odbędzie się IV Konferencji Sekcji Kardiologii Sportowej Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego (PTK), na której lekarze będą rozmawiać o kardiologii sportowej.

Więcej w rozmowie Romka Wójcika z prof. Artur Mamcarz. Kliknij w ikonę dźwięku/filmu w ramce po prawej stronie.

ap