W gronie wielkich sportowców nie brakuje osób dotkniętych chorobami serca – podkreśla kardiolog prof. Artur Mamcarz z Kliniki Kardiologii na Solcu w Warszawie. – Nie są to przeszkody, z którymi nie można sobie poradzić – tłumaczy gość „Poranka”.
– Nie jest prawdą, że osoby uprawiające sport mają automatycznie zdrowe serce. Sportowcy, tak jak wszyscy, mogą chorować – podkreśla prof. Artur Mamcarz.
Jak zaznacza gość "Poranka", ważne jest, aby w miarę wcześnie wykryć u zawodników kłopoty zdrowotne, które w skutkach mogą okazać się groźniejsze niż u osób nieuprawiających sportu wyczynowego. Lekarzom sportowym zawsze zależy na szybkim rozpoczęciu leczenia, aby istotnie zmniejszyć ryzyko wystąpienia powikłań sercowo-naczyniowych.
Jak przyznaje prof. Mamcarz, wśród medalistów ostatnich letnich igrzysk olimpijskich aż pięciu miało pewne problemy z sercem. – Są oni doskonałym przykładem na to, że pomimo zdrowotnych nieprawidłowości, można uprawiać sport na wysokim poziomie i osiągać sukcesy – podkreśla gość „Poranka”.
1 grudnia w Centrum Olimpijskim w Warszawie odbędzie się IV Konferencji Sekcji Kardiologii Sportowej Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego (PTK), na której lekarze będą rozmawiać o kardiologii sportowej.
Więcej w rozmowie Romka Wójcika z prof. Artur Mamcarz. Kliknij w ikonę dźwięku/filmu w ramce po prawej stronie.
ap