O Polsce w czasach PRL mówiono, że była "najweselszym barakiem w krajach demokracji ludowej". Zdaniem Błażeja Torańskiego nie do końca jest to stwierdzenie zgodne z prawdą, bo cenzura była u nas wyjątkowo brutalna. - Nie było urzędowej cenzury w NRD i Czechosłowacji, bo nie było takiej potrzeby, a Polacy zawsze byli niepokorni - podkreśla dziennikarz.
Autor książki "Knebel. Cenzura w PRL-u" zaznacza, że ingerencja cenzury była ogromna, a na początku do pracy w nadzorze nad informacjami rekrutowano robotników na budowie. - To tak jakby chcieć od bohatera "Człowieka z marmuru" Mateusza Birkuta, by to robił i wsadzić go za biurko. A jakie były ingerencje? Na przykład jeden z cenzorów zażądał od wydawcy pism św. Tomasza z Akwinu praw autorskich - opowiada Błażej Torański.
Kto ma największy wkład w ujawnianie informacji na temat cenzury? Jaka kształtowała się polska kontrola nad informacjami? Więcej w nagraniu audycji.
***
Tytuł audycji: Eureka
Prowadzi: Dorota Truszczak
Gość: Błażej Torański (dziennikarz, autor książki "Knebel. Cenzura w PRL-u")
Data emisji: 29.11.2016
Godzina emisji: 19.10
sm/mg