Logo Polskiego Radia
Czwórka
Karina Duczyńska 19.12.2013

Relacje matek z córkami - trudne, ale fascynujące

- Często relacje między matką, a córką są pewnego rodzaju grą, układają się według scenariusza z często powtarzającymi się motywami - tłumaczy Katarzyna Korpolewska, psycholog i współautorka książki "W co grają matki i córki".
Relacje matek z córkami bywają trudne, ale są też fascynująceRelacje matek z córkami bywają trudne, ale są też fascynująceGlow Images/East News
Posłuchaj
  • O trudnych relacjach matek z córkami i książce "W co grają matki i córki" opowiadają Katarzyna Korpolewska i Magdalena Kuydowicz (Czwórka/Stacja Kultura)
Czytaj także

W swojej książce Korpolewska, wraz z Magdaleną Kuydowicz, dziennikarką opisuje właśnie takie schematy zachowań. Okazuje się jednak, że relacje, jakie łączą matki z córkami, nie są tożsame z tymi, które łączą męską część rodziny, np. ojca z synem. - Wbrew pozorom kobietom trudniej jest się porozumieć niż mężczyznom - przekonuje Kuydowicz.

Stąd także odważna teza, że matka i córka nie mogą się ze sobą zaprzyjaźnić. Zwłaszcza, jeśli matka prezentuje jeden z modeli postaw: np. księżniczka, modliszka, bądź szefowa. - Pisanie o tym, jak słodko może być między matkami i córkami nie ma sensu - mówią goście "Stacji Kultura". - Chciałyśmy pokazać to, co bywa trudne. Bo nawet, jeśli obie panie pracują nad swoimi wzajemnymi relacjami, nie są one łatwe. To coś, z czym trzeba sobie poradzić, a o tym z reguły się nie mówi.

Jak przyznają autorki książki "W co grają matki i córki" jedną z przyczyn, dla których trudne relacje matek z córkami to w naszym kraju wciąż temat tabu jest fakt, że nie wypada w Polsce mówić źle o matkach. - To jest sacrum - przyznaje Katarzyna Korpolewska. - Jeśli ktoś opowiada o swoich problemach z matką, z reguły uznawany jest po prostu za krnąbrne, niewdzięczne dziecko.

Magdalena
Katarzyna Korpolewska i Magdalena Kuydowicz w Czwórce/fot. W.Kusiński

Trudne dla matek i ich córek, zdaniem gości Czwórki, bywają zwłaszcza święta Bożego Narodzenia. To czas, kiedy trzeba usiąść przy wspólnym stole, spędzić ze sobą kilka godzin, patrzeć sobie w oczy i rozmawiać. - I składać sobie życzenia "wszystkiego dobrego", podczas, gdy w środku "buzują" wzajemne żale, zawody, niezałatwione historie z przeszłości - mówi psycholog. - Do tego wszyscy muszą być dobrym nastroju, czyli muszą udawać.

- Sama nie mogę się nigdy dogadać z mamą. Ja staram się zdystansować do tego tematu, moja mama nie potrafi - dodaje Kuydowicz. - To potwornie stresujące doświadczenie dla nas obu. I zawsze kończy się ogromnym rozczarowaniem.

Jak przyznają kobiety, mężczyznom przed świętami jest łatwiej, gdyż jeśli pojawia się problem, ci często… uciekają. - Na przykład siedzą w pracy - śmieją się goście Czwórki.

(kd)