Czwórka
Andrzej Cała
05.01.2015
Żeby dzieci nie rodziły dzieci
Nastoletnie ciąże to nawet 500 przypadków rocznie. W zdecydowanej większości nie są planowane i mocno komplikują życie młodych osób.
sxc.hu/cc
Najnowszy przykład to Starachowice, gdzie 12-latka zaszła w ciążę prawdopodobnie z o rok starszym kolegą. Policjanci prowadzą w tej sprawie postępowanie, jednak opinia publiczna jest w tej sprawie jednoznaczna - za takie sytuacje odpowiadają w większości rodzice i szkoła.
Czy Polska wyróżnia się jednak w tej dziedzinie na tle innych krajów? - Oczywiście nawet jeśli dostajemy w letnim okresie tylko trzy zgłoszenia o nastoletnich ciążach, to jest ich i tak o trzy za dużo, ale wydaje się, że w ostatnich latach nastąpił pewien postęp. Być może pewnego marginesu takich przypadków zwyczajnie nie da się wyeliminować? - zastanawiała się Finka Heynemann z grupy edukatorów seksualnych Ponton.
Jej zdanie potwierdza seksuolog Iza Dziugieł, przypominając, że edukacja seksualna w polskich szkołach jest na bardzo niskim poziomie. Specjalistki zwróciły też uwagę na postępującą negatywną zmianę obyczajów, przez którą na akt seksualny decydują się coraz młodsze osoby, często zupełnie nie zwracające uwagi na potencjalne zagrożenie.
***
Tytuł audycji: Się mówi
Prowadził: Piotr Firan
Goście: Iza Dziugieł (seksuolog) i Finka Heynemann (grupa edukatorów seksualnych Ponton)
Data emisji: 05.01.2015
Godzina emisji: 13.00
ac, pg