Twórcy firmy Hoolay postanowili czas dzieciństwa przenieść w dorosłość. - Chcieliśmy mieć hulajnogę, coś co jest praktyczne i trochę mniejsze niż rower, a na rynku nic nam się nie podobało. Postanowiliśmy sami sobie zbudować hulajnogę - mówi Basia Szerszeń.
Gdy zapadła decyzja o projektowaniu i budowaniu prototypu autorskiej hulajnogi okazało się, że nie jest to wcale łatwe.
- Budowa hulajnogi nie jest prosta, zwłaszcza, że dostęp do wszystkich materiałów jest trochę utrudniony. Długie miesiące męczyliśmy się, żeby powstał pierwszy prototyp - mówi Filip Krysiak, inżynier i projektant hulajnogi Hoolay. - Wielokrotnie słyszeliśmy, że nie da się czegoś zrobić, że to jest niemożliwe, że tak nikt nie robił - opowiada.
Jednak udało się i powstała prosta, wytrzymała, praktyczna i do tego składana hulajnoga. Twórcy hulajnogi dla dorosłych przekonują, że jest to pojazd, którym bez problemu dojedziemy do pracy, szkoły, pojeździmy nim po parku a nawet zjedziemy z dość dużej góry.
Każda hulajnoga jest spersonalizowana, ma numer produkcyjny, można wybrać własną grafikę, kolor.
Basia Szerszeń i Filip Krysiak mają nadzieję, że ludzie przekonają się do hulajnóg i te pojazdy staną się stałym elementem w mieście. Posłuchaj załączonej rozmowy z twórcami hulajnogi dla dorosłych w załączonym "Poranku OnLine".
(pj)
hoolay.pl