W rzezi wołyńskiej zginęli dziadkowie kompozytora, jego rodzice ledwo ocaleli (ojca uratował Ukrainiec). Gość Jedynki przybliża szczegóły dotyczące ukraińskich napadów na Polaków. - W cerkwiach odwołane były nabożeństwa, kler wiedział więc, co się szykuje. To było "pospolite ruszenie". Całością mordów kierowała UPA, zbrojne ramię Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, ale brali w nich udział także chłopi, czasami zmuszani, a czasami powodowani motywami rabunkowymi - podkreśla. - Mój ojciec na własne oczy widział, jak mąż zabił żonę-Polkę i własne dzieci, żeby dowieść, że jest prawdziwym Ukraińcem.
Krzesimir Dębski wyjaśnia, dlaczego - jego zdaniem - nie powinno się nazywać rzezi wołyńskiej bratobójczymi walkami. Opowiada też o pewnym przyjacielu swojej rodziny, który ostatecznie okazał się... oprawcą.
W audycji wyemitowaliśmy także rozmowy Joanny Sławińskiej z twórcami filmu "Wołyń" - reżyserem Wojtkiem Smarzowskim i aktorami - Michaliną Łabacz i Arkadiuszem Jakubikiem. Film wejdzie na ekrany kin 7 października.
***
Tytuł audycji: Wieczór odkrywców w paśmie Eureka – kultura i nauka
Prowadzą: Krzysztof Michalski i Anna Stempniak
Gość: Krzesimir Dębski (kompozytor)
Data emisji: 11.07.2016
Godzina emisji: 20.43
mg/gs